Spider-Man Online Forum. Komiksy. Figurki: X-Men - Spider-Man Online Forum. Komiksy. Figurki

Skocz do zawartości

  • 2 stron +
  • 1
  • 2
  • You cannot start a new topic
  • You cannot reply to this topic

X-Men Filmowa trylogia o mutantach Marvela

#21 Użytkownik nie jest zalogowany   Człowiekfrank 

  • Częsty bywalec
  • PipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 57
  • Rejestracja: Tue, 12 Aug 08

Napisano 15 December 2008 - 20:01

Wielkie dzięki robinhoo10 :D
Charles? Hmm, czyżby Xavier odżył? :D Ale to chyba niemożliwe, gdyż doktorek za sprawą Phoenix rozpłynął się w powietrzu (no chyba, że przed śmiercią umieścił swój umysł w ciele tego pacjenta :D albo go sklelili :D ). W dodatku jak ego pacjenta pierwszy raz ujrzyliśmy, to wtedy Xavier (to był chyba jakiś wykłąd).
0

#22 Użytkownik nie jest zalogowany   robinhoo10 

  • Stały bywalec
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 352
  • Rejestracja: Sat, 12 May 07
  • Gender:Male
  • Location:okolice Cz?stochowy

Napisano 15 December 2008 - 20:22

Tutaj albo na jakimś innym forum była już gadka na ten temat. Mianowicie Charles mówił na lekcji do młodych adeptów o przeniesieniu umysłu do ciała innego człowieka, był dylemat czy to etyczne itp. Podczas gdy Jean niszczyła Charlesa on prawdopodobnie przeniósł się do umysłu tego kolesia w śpiączce. Radze jeszcze raz obejrzeć X3 z uwagą właśnie na ten temat. Najlepiej będzie znaleźć oryginalny scenariusz tam wszystko będzie wyjaśnione :D Co do tego czy miałby odżyć wypowiadać się nie będę, w końcu Jean też "umarła" a potem powstała w postaci Dark Phoenix. Nie zmienia to faktu, że scenarzyści pozostawili niejaką furtkę na ewentualne kolejne części.
user posted image
0

#23 Użytkownik nie jest zalogowany   krisstofer1992 

  • Częsty bywalec
  • PipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 192
  • Rejestracja: Mon, 21 Jan 08
  • Interests:Pi?ka No?na i wszystko co zwi?zane z Marvelem.

Napisano 26 June 2009 - 10:42

Odświeżam temat, ale mam pytanie związanez X-Men TAS. Jeżeli jest taki temat to sorki ale nie moglem znalezc. Otóz dopiero to zaczałem ogladac, jestem na 5 odcinku 1 sezonu. Zastanawia mnie cos u Gambita którego jak do tej bory widziałem tylko w X-Men Ewolucja, tzn. na jego zblizeniach na tej czesci kostiumu od razu pod twarza jest tak jakby Gwiazda Dawida. To naprawdę jest to o czym myślę czy to tylko taki wzorek przypominający to?
0

#24 Użytkownik nie jest zalogowany   Darth Paula 

  • Częsty bywalec
  • PipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 61
  • Rejestracja: Mon, 21 May 07
  • Gender:Female

Napisano 25 August 2009 - 21:45

Niedawno temu odświeżyłam sobie całą filmową trylogię X-Men i muszę ze smutkiem powiedzieć, że im dalej, tym gorzej. O ile część pierwsza reprezentowała sobą jakiś poziom, to część trzecia była niestety jedynie nieuchronnym zmierzaniem ku finałowej rozwałce, czego bardzo nie lubię. Jest to tym bardziej smutne, że już na samym początku bombardowani jesteśmy pojawianiem się kolejnych bohaterów, przy czym każdy z nich ma własną historię, więc potencjał X-Menów jest olbrzymi. Szkoda jedynie, że nie w pełni wykorzystany.

W filmie X-Men najbardziej urzekła mnie jego surowość. Najwyżej oceniam początkowe sceny - mały Magneto w Oświęcimiu, ucieczka Rogue, walka Wolverine'a w klatce. Film ten po raz pierwszy oglądałam jako dziecko i najlepiej wyryły mi się w pamięci sceny w samochodzie Logana mknącym przez ośnieżoną Kanadę, a to coś znaczy. Już od początku jasne było, że cały film kręcić będzie się głównie wokół Wolverine'a i Rogue, ale nie było to na szczęście nużące. Pochwalić muszę tu piękne zdjęcia, których zresztą nie brakowało w żadnej z części - genialnie pokazywane są rzeki, jeziora i lasy. Muszę przyznać, że nie od razu przypadła mi do gustu postać Wolverine'a. Buntownik, osoba skora do kłótni, która potrafi nagle wybuchnąć i jest generalnie nastawiona źle do wszystkiego i wszystkich. Z biegiem rozwoju filmu moje uczucia względem Rosomaka uległy nieznacznemu ociepleniu (w dalszym ciągu nie przepadam za tą postacią :spidey_rock:). Wpływ na to miał pewnie jego opiekuńczy stosunek do Rogue, którą uważam za jedną z najsympatyczniejszych mutantek.

Jeżeli już o tym mowa, pora napomknąć coś o obsadzie. Uwielbiam Ian'a McKellen'a za charyzmę, której nie poskąpił także swojemu Magnetowi. To dzięki niemu (i Mystique, a później i Pyro'wi) tak naprawdę zawsze kibicowałam "złym" mutantom, jak można ich, nie do końca zgodnie z prawdą, nazwać. Hugh Jackman jakby urodził się Wolverine'm, to trzeba mu przyznać. Do reszty obsady nie mam żadnych uwag - nikt nie wyłamuje się jakoś szczególnie z szeregu zmutowanych homo sapiens. Ach, mówiłam wyżej o "złych" mutantach - jak dla mnie, to właśnie oni mieli rację. Magneto już w młodości odczuł boleśnie, jak bezmyślnie okrutni są ludzie. Później, jako potężny mutant, także to odczuwał - nie tyle już w postaci bicia czy znęcania się fizycznego, co braku tolerancji ze strony polityków, telewizji. Nie dziwię mu się, że opowiedział się po stronie pragnącej unicestwić rodzaj ludzki. Altruizm Charlesa Xaviera jest w niektórych momentach trochę przesadzony, za to stanowisko Magneta wydaje się być logicznie uzasadnione.

Przechodząc już do drugiego filmu, a więc X-Men 2 - wstęp o wiele bardziej spektakularny niż w Jedynce, widać więc, że twórcy filmu już na samym początku chcieli zrzucić widzów z foteli. W części tej znów przestałam dawać Wolverine'owi taryfę ulgową z powodu tego, jak podle traktował przemiłą postać, jaką był Nightcrawler (nie lubię "nadętych" ludzi), ale zostawię już Rosomaka w spokoju i omówię inną rzecz, a mianowicie wprowadzenie osoby Williama Stryker'a. Genialnie obsadzono tę rolę - Brian Cox ma w oczach coś niepokojącego, "złego", można by nawet rzec. Od razu wiadomo, że nie Magneto będzie tu "czarnym charakterem" (choć przecież bronił on racji swoich braci, a więc to określenie jest tu całkowicie błędne), a właśnie Stryker, uosobienie chorobliwej ambicji i braku podstawowego organu, jakim jest serce. Oczywiście nie mogę też nie wspomnieć o Aaronie Stanfordzie jako Pyro - ten chłopak ma chorobliwą ambicję w oczach i genialnie pokazał to w scenie przed domem Bobby'ego, gdy miotał ogniem w kierunku zdezorientowanych policjantów ;).

Co urzekło mnie w tym filmie, to sceny końcowe, a więc przy jeziorze i w ośrodku. Szczególnie wyryła mi się w pamięci rozmowa Wolverine'a z przywiązanym łańcuchem Stryker'em, którego zaraz miała przykryć woda. Generalnie ich rozmowy uważam za najsilniejszy punkt filmu. To oś, wokół której wszystko się obraca i która wcale nie zmierza ku łubu dubu, a ku poznaniu prawdziwej tożsamości Wolverine'a, uporania się z jego własną przeszłością. Nawet finałowa walka pomiędzy Rosomakiem i Deathstrike jest kameralna, co na pewno działa na korzyść filmu. To metafora walki z samym sobą.

Niestety część trzecia nastawiona jest już głównie na rozrywkę. Żal po utracie Jean wydaje się być prawdziwy jedynie ze strony Scotta (niestety, jak dla mnie, nigdy dobrze nie zaiskrzyło pomiędzy panną Grey a Wolverine'm - nie "widziałam" ich razem), który to zresztą niedługo pożył. Powrót Jean wydaje mi się bardzo naciągany, ale rozumiem, że miało to miejsce w komiksie, więc nie poddaję już sensowności tego wydarzenia wątpliwościom ;). Polubiłam postać Hanka McCoya, zwanego inaczej Bestią. Ucieszył mnie też występ Ellen Page (swoją drogą - przegenialna rola w filmie Juno), jako że kompletnie zapomniałam, iż zagrała rolę Kitty w X-Men: Ostatni Bastion. Rzecz, która zasługuje tu na uwagę, to podkreślenie podziału w świecie mutantów. Jak wiemy, niektórzy z nich chcieli poddać się działaniu remedium, gdyż ich moce przerastały ich lub uniemożliwiały kontakty z innymi ludźmi (świetnie przedstawiony trójkąt Bobby-Rogue-Kitty), niektórzy zaś byli gotowi zmieszać "słabych psychicznie" mutantów z błotem. Fakt pojawienia się remedium tylko to uwidocznił, ponieważ nie wątpię, że już na długo przed tym wiele mutantów było gotowych za wszelką cenę pozbyć się swoich mocy.

Kończąc już swój nieco chaotyczny wpis, którego nieskładność mogę usprawiedliwić jedynie porą dnia, w nastawionym na łubu dubu Ostatnim Bastionie pochwalić muszę jedną rzecz, a mianowicie - muzykę! Niesamowicie podobały mi się utwory pojawiające się podczas walki na wyspie (większa kasa - lepszy soundtrack :P?). Podsumowując - w przypadku X-Menów niestety możemy zauważyć tendencję spadkową - część druga jeszcze jako tako trzyma się kupy, za to trzecia to już wyraźnie położony nacisk na zapewnienie widzom uczty dla oczu, nie zaś dla mózgu. A szkoda. Dodam jeszcze, że uważam powstanie filmu X-Men Geneza: Wolverine za kapitalny pomysł, a to z tego powodu, że naprawdę niełatwo jest opowiedzieć sensownie historii tak wielu unikalnych postaci w trzech filmach. Niestety twórcy X-Menów nie podołali do końca temu zadaniu, ale trudno im się dziwić - tak czy siak filmy te uważam za udane.
0

#25 Użytkownik nie jest zalogowany   m2reily 

  • The Chosen one
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 634
  • Rejestracja: Wed, 18 Feb 09
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa

Napisano 25 August 2009 - 22:03

Ostatni Bastion jest o tyle inny i nie spójny z pozostałymi filmami, po pierwsze ze względu na zmianę reżysera. Singer poszedł robić "Superman Returns" z dość miernym stukiem, a mutanci zostali z kolesiem o "Godzin Sczytu". Od pierwszego momentu zdziwiły mnie dwie rzeczy. Raz Nichtcrawler, jest w filmie nieobecny i nikt nie wyjaśnił co się z nim stało. Dwa, Beast, co on tam robi, kiedy nie powinno go być. W X2, w scenie, w której Mystique uwodzi tego strażnika z celi Magneta, w telewizji jest Henry McCoy, jako człowiek. W Ostatnim Bastionie pokazano, że był "włochaty" od dawna.
http://legendynowejwarszawy.blogspot.com/
Zapraszam do lektury mojego komiksu internetowego.
0

#26 Użytkownik nie jest zalogowany   Darth Paula 

  • Częsty bywalec
  • PipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 61
  • Rejestracja: Mon, 21 May 07
  • Gender:Female

Napisano 27 August 2009 - 09:37

Tak, zmianę reżysera wyraźnie czuć. Nie wyszła ona na dobre ani Powrotowi Supermana, ani Ostatniemu Bastionowi. Cóż, czasem i tak bywa.

Dokładnie, Nightcrawler pojawia się w Dwójce i nagle znika bez wytłumaczenia, jakby nigdy go nie było. Jak było z McCoyem nie wiem, nie pamiętam nawet tego momentu w Dwójce. W której minucie filmu się pojawił? Zawsze można to tak wytłumaczyć, że w telewizji pokazywano film archiwalny z jakiejś tam jego przemowy kilka lat temu, aczkolwiek nie mam pojęcia co to był za materiał filmowy, gdyż, jak już mówiłam, nie kojarzę kompletnie tego momentu :spidey_welcome:.
0

#27 Użytkownik nie jest zalogowany   Profesor X 

  • Częsty bywalec
  • PipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 63
  • Rejestracja: Tue, 10 Nov 09
  • Gender:Male
  • Location:X-Mansion: Salem Center, New York

Napisano 13 November 2009 - 13:02

Według mnie najlepsza 2, natomiast najbardziej rozczarowująca część to jak na razie GENEZA: WOLVERINE :D
0

#28 Użytkownik nie jest zalogowany   darth_konio 

  • Lokator SMO
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 1105
  • Rejestracja: Thu, 02 Apr 09
  • Gender:Male

Napisano 18 December 2009 - 20:53

Znalazlem fajny news na filmwebie odnosnie kolejnej czesci X-Menów.

Oby slowo stalo sie... wspaniala opowiescia o mutantach Marvela, która nie bedzie miec niedociagniec:)
Uśmiech kosztuje mniej niż elektryczność, a daje więcej światła;D
watch Knife in the water saga
0

#29 Użytkownik nie jest zalogowany   Joker 

  • Stały bywalec
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 576
  • Rejestracja: Mon, 26 Oct 09
  • Gender:Male
  • Location:Gotham City

Napisano 18 December 2009 - 21:26

First Class hmmm... Czyli wnoszac po tytule powinien to byc film bazujacy na I skladzie X-Men choc znajac realia Hollywood pewnie go troche zmodyfikuja albo w ogóle wymysla cos jeszcze innego :spidey_rock:

Tak czy siak czekam z niecierpliwoscia na kolejna ekranizacje o moich ulubionych bohaterach ze swiata MARVELA :unsure:
"Wierzę, że to co cię nie zabije, uczyni cię... dziwniejszym."

0

#30 Użytkownik nie jest zalogowany   darth_konio 

  • Lokator SMO
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 1105
  • Rejestracja: Thu, 02 Apr 09
  • Gender:Male

Napisano 18 December 2009 - 21:36

Ciezko im bedzie zrobic first class (bazujac na I skladzie X-Men), skoro Angel "doszedl" do piero w 3ciej czesci a Iceman w filmie byl milion banka mlodszy od cyclopsa, jean i storm... nie mówiac juz o Beascie..
Ale i tak nie moge sie doczekac..
Ciekaw jestem, czy Wolverine sie pojawi. W sumie móglby sie pojawic i znów stracic pamiec (w jakis sensowniejszy sposob) , bo w jedynce to tylko on nie wiedzial co i jak, gdy go przytargali do szkoly...
Uśmiech kosztuje mniej niż elektryczność, a daje więcej światła;D
watch Knife in the water saga
0

#31 Użytkownik nie jest zalogowany   Taikun 

  • Stały bywalec
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 692
  • Rejestracja: Thu, 08 Oct 09
  • Gender:Male

Napisano 18 December 2009 - 22:02

Zadnego Wolverine'a w first class. Mieszanie ponowne w jego pamieci to by bylo juz przegiecie. Poznal ich w jedynce i to wystarczy. Jesli film bedzie odnosil sie do filmów X-Men to w skladzie bedzie Cyclops, Jean Grey, Beast i pewnie doloza Storm. To nie ma sie odnosic do komiksów, a wczesniejszych filmów.
0

#32 Użytkownik nie jest zalogowany   Joker 

  • Stały bywalec
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 576
  • Rejestracja: Mon, 26 Oct 09
  • Gender:Male
  • Location:Gotham City

Napisano 19 December 2009 - 10:27

Wedle tego co tu pisza w gre wchodza 2 SCENARIUSZE:
1. Bedacy chronologicznie powiazany z powstalymi juz filmami X-Men - czyli wszystko mozliwe :spidey_rock:
2. Nie powiazany i bazujacy na I skladzie X-Men znanym z komiksów - ja osobiscie bylbym za ta wersja :unsure:

http://niezlekino.pl/2008/11/19/x-men-firs...ie-jest-plotka/
"Wierzę, że to co cię nie zabije, uczyni cię... dziwniejszym."

0

#33 Użytkownik nie jest zalogowany   Taikun 

  • Stały bywalec
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 692
  • Rejestracja: Thu, 08 Oct 09
  • Gender:Male

Napisano 19 December 2009 - 10:39

Czyli olewamy poprzednie filmy i tworzymy od poczatku nowe uniwersum. Powstanie jeden wielki metlik.
0

#34 Użytkownik nie jest zalogowany   Joker 

  • Stały bywalec
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 576
  • Rejestracja: Mon, 26 Oct 09
  • Gender:Male
  • Location:Gotham City

Napisano 19 December 2009 - 10:46

Ja bym nie mial nic przeciwko by FIRST CLASS odcielo sie od Trylogii X-Men ale wydaje mi sie ze to nie przejdzie wiec na pewno zobaczymy I sklad X-Men w zestawieniu pasujacym do reszty filmów, co z tego wyjdzie zobaczymy :spidey_rock:
"Wierzę, że to co cię nie zabije, uczyni cię... dziwniejszym."

0

#35 Użytkownik nie jest zalogowany   rzadlo 

  • master of pokemon
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 741
  • Rejestracja: Mon, 31 Oct 05
  • Gender:Male

Napisano 19 December 2009 - 10:50

Bryan Singer napisał:

This is the formative years of Xavier and Magneto, and the formation of the school and where their relationship took a wrong turn. There is a romantic element, and some of the mutants from 'X-Men' will figure into the plot, though I don't want to say which ones. There will be a lot of new mutants and a great villain.


Singer pewnie oleje trójke, gdzie juz mielismy fragment jak Xavier i Magneto poznali Jean Grey.
<a href="http://spider-man.pl" target="_blank"><img src="http://spider-man.pl/banners/banner05.gif" border="0" class="linked-sig-image" /></a>
<a href="http://komiksynaekranie.com/" target="_blank"><img src="http://www.komiksynaekranie.com/banners/komiksynaekranie_ban02.png" border="0" class="linked-sig-image" /></a>
0

#36 Użytkownik nie jest zalogowany   Taikun 

  • Stały bywalec
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 692
  • Rejestracja: Thu, 08 Oct 09
  • Gender:Male

Napisano 19 December 2009 - 11:02

Ciekawe kim ma byc ten przeciwnik. W koncu X- Men powstali by walczyc z Magneto. Tu go raczej nie zobaczymy, albo nie jako glównego wroga. Mieszanie w przeszlosci moze nie wyjsc za dobrze ( patrz Wolverine ). Singer móglby wziasc sie za 4 i naprawic pewne bledy z 3 ( oczywiscie nie pomijajac jej jak w Superman Returns ).
0

#37 Użytkownik nie jest zalogowany   Morpheus 

  • Władca Śnienia
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 1437
  • Rejestracja: Sun, 26 Apr 09
  • Gender:Male

Napisano 19 December 2009 - 11:16

Szczerze to mogliby juz sobie calkiem dac spokój z kreceniem filmów o X-men bo juz raczej nic lepszego by z tego nie wyszlo, ale oczywiscie bardzo chetnie zobaczylbym film o Magneto który byl zapowiadany jaki i film o Deadpool który to juz jest w produkcji. Jeszcze jedynka i dwójka X-men trzyma w miare poziom tak w trójce i Wolverinie z robili z tego kompletnie niestrawna papke zmielona z badziewna akcja i efektami specjalnymi bez jakiejkolwiek glebi takie jest moje zdanie :spidey_rock:
Dołączona grafika
''Ozdoby i ubiór Znachora, Czarownika czy Magika, powinny ukazywać jego powiązanie z bogami i przewagę którą ma nad nimi!''
0

#38 Użytkownik nie jest zalogowany   darth_konio 

  • Lokator SMO
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 1105
  • Rejestracja: Thu, 02 Apr 09
  • Gender:Male

Napisano 19 December 2009 - 13:53

Bo prawie kazdy (w tym ja) oczekiwal od "X-Men Origins: Wolverine" czegos w rodzaju "Weapon X" - Barry'ego Windsor Smith'a + wydarzen z "Wolverine Origins". A tu dali Deadpoola-Barake, który sie teleportowal i strzelal laserem z oczu, zle wyrenderowane pazury w CGI i kule z adamantium, po których ofiara traci pamiec zamiast zginac:P

Ja bym chcial aby Singer zrobil kolejnych "X-menów", ale nie pomijal tego co bylo w pozostalych czterech filmach.
Uśmiech kosztuje mniej niż elektryczność, a daje więcej światła;D
watch Knife in the water saga
0

#39 Użytkownik nie jest zalogowany   deamon 

  • Lokator SMO
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 1258
  • Rejestracja: Wed, 04 Feb 09

Napisano 28 December 2009 - 16:18

Niezle sie usmialem z polowy postów na pierwszej stronie. Niektórzy to maja pojecie, ze niech cie, ale wracajac do tematu to lepiej zeby nie tworzyli nowej serii.
X-Men: First Class powinien wiazac sie z X1 czyli Cyclops, Jean, Storm + Beast, o którym mowa w X3, ze wczesniej byl czlonkiem X-Men, jeszcze zanim nabyl tego futra, bo w X2 widzimy go jeszcze w ,,ludzkiej" postaci. Angel odpada, bo przybyl w X3, pozatym bylby za mlody jak i Iceman. Co do wroga, chetnie zobaczylbym Shadow Kinga, wkoncu musimy zobaczyc jak zrekrutowano Storm. Rekrutacje Cyclopsa widzielismy w ,,X-Men Origins: Wolverine", Jean pewnie po tym jak jej rodzice sie zgodzili na rozmowe (widzielismy w X3), po jakims czasie puscili ja do szkoly Xaviera. Beast? niepamietam by mial jakichs villainów, wiec jego rekrutacja tez nie bedzie czyms nadzwyczajnym, dlatego stawiam na Króla Cieni.

UPDATE
Pierwsze foty Emmy:
http://www.infdaily.com/2010/09/january-jo...-x-men-set.html
Villainem ma być Sebastian Shaw. Ma być też mężczyzna w czerni, a więc może Shadow King.
Dołączona grafika
0

#40 Użytkownik nie jest zalogowany   innuendo 

  • Philologist
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Moderator
  • Postów 679
  • Rejestracja: Wed, 24 Aug 05
  • Gender:Female
  • Location:Warsaw

Napisano 31 October 2011 - 20:22

Jestem świeżo po obejrzeniu X-Men: Last stand i muszę napisać, że nieco się zawiodłam. Liczyłam na większy potencjał Phoenix. Jako plus - nie musiałam oglądać długo Cyclopsa, którego nie lubię :)
http://pustamiska.pl klik!

<a href="http://bluesbrothers.deviantart.com" target="_blank">Moje dzielka :) </a>
0

Udostępnij ten temat:


  • 2 stron +
  • 1
  • 2
  • You cannot start a new topic
  • You cannot reply to this topic

2 User(s) are reading this topic
0 members, 2 guests, 0 anonymous users