Spider-Man Online Forum. Komiksy. Figurki: Spider-Man 3 - Spider-Man Online Forum. Komiksy. Figurki

Skocz do zawartości

  • 12 stron +
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • Ostatnia »
  • You cannot start a new topic
  • You cannot reply to this topic

Spider-Man 3 Opinie na temat trzeciej czesci

Ankieta: Moja ocena filmu Spider-Man 3 (140 użytkowników oddało głos)

Moja ocena filmu Spider-Man 3

  1. 6 (55 głosów [41.04%])

    Procent z głosów: 41.04%

  2. 5 (47 głosów [35.07%])

    Procent z głosów: 35.07%

  3. 4 (21 głosów [15.67%])

    Procent z głosów: 15.67%

  4. 3 (6 głosów [4.48%])

    Procent z głosów: 4.48%

  5. 2 (2 głosów [1.49%])

    Procent z głosów: 1.49%

  6. 1 (3 głosów [2.24%])

    Procent z głosów: 2.24%

Głosuj Goście nie mogą oddawać głosów

#21 Użytkownik nie jest zalogowany   Dawidos 

  • Lokator SMO
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 1018
  • Rejestracja: Tue, 23 Aug 05
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa

Napisano 04 May 2007 - 16:17

Sadze, ze czasem tlumaczenie moglo zawodzic. Gdy Captain Stacy pyta sie Co ona tam robi? Brock odpowiada, ze miala sesje zdjeciowa. Inaczej mówiac, Stacy mial na mysli, dlaczego znalazla sie akurat w tym budynku, co w nim robila, po co tam przyszla? A nie czemu wisi na parapecie :D Ale to tylko moje przypuszczenia.
<img src="http://www.spider-man.pl/forum/avatars/jesus.jpg" border="0" class="linked-image" />

<i> <!--fonto:Book Antiqua--><span style="font-family:Book Antiqua"><!--/fonto--><!--sizeo:3--><span style="font-size:12pt;line-height:100%"><!--/sizeo-->“This is a faithful saying and worthy of all acceptation. For therefore we both labor and suffer reproach, because we trust in the living God, who is the Savior of all men, specially of those that believe. These things command and teach.”</i>
 Timothy 4:9–11
<!--sizec--></span><!--/sizec--><!--fontc--></span><!--/fontc-->
<i> <!--fonto:Book Antiqua--><span style="font-family:Book Antiqua"><!--/fonto--><!--sizeo:3--><span style="font-size:12pt;line-height:100%"><!--/sizeo-->“For from him and through him and to him are all things. To him be the glory forever! Amen.”</i>
 Romans 11:36
<!--sizec--></span><!--/sizec--><!--fontc--></span><!--/fontc-->
0

#22 Użytkownik nie jest zalogowany   Jarek_K 

  • SCC member
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 272
  • Rejestracja: Wed, 03 May 06
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa

Napisano 04 May 2007 - 16:19

Tak wiec w kinie Cinema City w Arkadii zasiadlem w 13 rzedzie na 21 miejscu i dokladnie o godz. 11 cale 356 dni czekania skupily sie w tej jednej chwili. A co mi sie spodobalo juz na poczatku? Wstep. Napisy wprowadzajace, krótko streszczaja historie dwóch pierwszych filmów i inna muzyka.

Troche o grze... aktorów
Zirytowala mnie MJ. Wyszla jak biedna dziewczynka z Broadwayu. Jak w pierwszych dwóch czesciach nie przeszkadzalo mi to jakos specjalnie - teraz dalo sie we znaki. Do gry aktorskiej tej bohaterki nie mam zastrzezen, ale jej wyglad pozostawia wiele do zyczenia. Peter - to ten sam chlopaczek, którego podziwialismy w Spider-Man`ie i Spider-Man`ie 2. Cichy niesmialy. Na poczatku wszystko mu sie uklada, ale gdy symbiont przejmuje nad nim kontrole - staje sie Casanowa. Wszystko traktuje na lekko - tak jakby swiat stal sie jednym wielkim kawalem. Mi gra Tabey`a jako "ciemnego" Parkera nie przypadla do gustu - wrecz byla zalosna(dobrze, ze to jego wyglupianie trwalo tylko 5 min.) Wszyscy aktorzy w filmie grali bardzo dobrze, ale na specjalna uwage zasluguja dwie postacie : JJJ i Brock. Jonah kiedy trzeslo mu sie biurko a on odpowiadal tylko "Dziekuje". Jego niecale 10 min. w tym filmie wypadlo celujaco. A Brock? Swietnie wypadl mówiac tacie Gwen, ze planuje slub z jego córka i w scenie w Kosciele kiedy sie modlil. Wyszlo to naprawde dobrze i realnie.

Efekty specjalne
Specjalne efekty to najlepszy aspekt tego filmu. Ogromny budzet + dobrzy realizatorzy = murowane wgniatanie w fotel. Sandman wyszedl cudnie, zwlaszcza w ostatniej scenie walki i w tej burzy piaskowej, która wywolal podczas ukrywania sie przed policjantami w ciezarówce. Z duma moge powiedziec, ze to najlepiej wykonana postac, ze wszystkich "komputerowych". Zaraz po nim jest Venom i sam symbiont. O ile ten pierwszy nie wyszedl jakos porywajaco(no bez przesady) to symbiont zwlaszcza po rozlaczeniu z Brockiem wygladal jak ruszajace sie czarne bloto z polyskiem i pyskiem Venoma. Oczywiscie mnie sie bardzo spodobal ale Sandman w porównaniu do niego wypadl celujaco.
Oczywiscie takie sceny jak dzwig uderzajacy w budynek, akrobacje powietrzne Spider-Man`a czy na koncu taksówka i smieciarka powoli obsuwajace sie po czarnych sieciach wypadly nienagannie.
Twórcom efektów nic nie mozna zarzucic. Szkoda, ze nie mozna tego powiedziec o aktorach...

Ocena
Film jako caloksztalt ladny, duzo miodu, przyjemnie sie oglada. Ani razu podczas calego seansu nie spojrzalem na zegarek. Choc powiem szczerze - Panie Raimi - wiecej akcji.
8,5/10
0

#23 Użytkownik nie jest zalogowany   Revan 

  • Jedi Council
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 870
  • Rejestracja: Tue, 25 Jul 06
  • Gender:Male
  • Interests:Star Wars, muzyka klasyczna, Gry, MARVEL, filmy, militaria, historia

Napisano 04 May 2007 - 16:44

Użytkownik Jarek_K dnia May 4 2007, 06:19 PM napisał

Mi gra Tabey`a jako "ciemnego" Parkera nie przypadla do gustu - wrecz byla zalosna

Ehh, Tobey jako Evil Parker nie byl az tak realistyczny bo Peter to tak naprawde dobry czlowiek i w koncu Bohater a nie Zloczynca, nie mógl z matki Teresy w Hitlera sie zmienic w 1sec. Wedlug mnie film gitara, szkoda aby ze moment jak Spidey jest pod wplywem symbiota nie jest bardziej rozbudowany.



<=|Strength & Honor|=>
"Savior, conqueror, hero, villain. You are all things Revan... and yet you are nothing. In the end you belong to neither the light nor the darkness. You will forever stand alone."- Darth Malak

0

#24 Użytkownik nie jest zalogowany   Dawidos 

  • Lokator SMO
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 1018
  • Rejestracja: Tue, 23 Aug 05
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa

Napisano 04 May 2007 - 16:52

Dokladnie. Fakt ze nawsadzal wlascicielowi czynszówki, postawil sie JJJ, skompromitowal Brocka, kpil z uczuc Harry'ego do ojca, ponizyl strasznie Mary Jane, wykorzystal Gwen do swojej rozgrywki, po czym uderzyl ukochana juz wystarczajaco zle o nim swiadczy. Przez to, ze byl dobry, zlo symbionta sprawilo, ze stal sie tylko bardziej pewny siebie, wyluzowany, bez hamulców, jakie dotad mial. Dlatego tez "zly Peter" jest bardziej parodia, a jego nienaturalnosc wynika z poprzedniego wzorowego zachowania Parkera. Zly to dopiero byl Brock, od razu skumal cza cze z symbiontem, wrecz sie w nim zakochal. I like being evil. :D ;)
<img src="http://www.spider-man.pl/forum/avatars/jesus.jpg" border="0" class="linked-image" />

<i> <!--fonto:Book Antiqua--><span style="font-family:Book Antiqua"><!--/fonto--><!--sizeo:3--><span style="font-size:12pt;line-height:100%"><!--/sizeo-->“This is a faithful saying and worthy of all acceptation. For therefore we both labor and suffer reproach, because we trust in the living God, who is the Savior of all men, specially of those that believe. These things command and teach.”</i>
 Timothy 4:9–11
<!--sizec--></span><!--/sizec--><!--fontc--></span><!--/fontc-->
<i> <!--fonto:Book Antiqua--><span style="font-family:Book Antiqua"><!--/fonto--><!--sizeo:3--><span style="font-size:12pt;line-height:100%"><!--/sizeo-->“For from him and through him and to him are all things. To him be the glory forever! Amen.”</i>
 Romans 11:36
<!--sizec--></span><!--/sizec--><!--fontc--></span><!--/fontc-->
0

#25 Użytkownik nie jest zalogowany   Cannibal 

  • Częsty bywalec
  • PipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 102
  • Rejestracja: Mon, 23 Apr 07

  Napisano 04 May 2007 - 17:01

Moim zdaniem o to chodzilo Smaowi, bo czy na prawde ktos wzial na serio te scene, gdy Peter idzie ulica? To oczywista komedia i pastisz... I wlasnie dlatego, ze Raimi pokazal zlo Parkera w takim stopniu swiadczy o podejsciu do filmu- nic glebokiego, ale swietne spedzenie czasu na rozrywce, jaka jest kino... to nie Zielona Mila, to nasz friendli nejberhud Spajdermen
Are you lost, In your lies?
Do you tell yourself, I don't realize?
Your crusade's a disguise.
You replaced freedom with fear,
You trade money for lives.
0

#26 Użytkownik nie jest zalogowany   Deschain 

  • Wizytator
  • PipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 10
  • Rejestracja: Thu, 22 Mar 07

Napisano 04 May 2007 - 17:30

film ma jedna wade.. zbyt chaotyczny.. za duzo chcieli wcisnac do jednej czesci i niestety zawalili troche watków...
w sumie to jak dla mnie zawalili postac Venoma (wizualnie dla mnie jest genialny) od strony charakteru... brakuje charakterystycznego mówienia o sobie w liczbie mnogiej i tego, ze mimo wszystk Brock nie byl zlym czlowiekiem... poza tym umieszczenie postaci, która dla wielu jest glównym atutem filmy pod sam koniec jest bledem...


w sumie odnosnie sp3:
wizualnie 9/10
fabula 7/10
0

#27 Użytkownik nie jest zalogowany   deadpool92 

  • You can say TOXIN!
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 455
  • Rejestracja: Wed, 26 Jul 06

Napisano 04 May 2007 - 17:46

A jak sie wam podobal wystep Stana Lee??
Mi bardzo:)



Ogladalem jego filmoteke na filmwebie i sie dopiero teraz skapnalem w ilu to on marvelowskich filmac gral ;) .

PS
W kinie mi sie zdarzyla smieszna sytuacja... Jakis koles stanal obok mnie i poprosil bilet na Spider-Man 2 :P . Pewnie sie pomylil ale i tak byla bk :D
user posted image
"IF YOU ARE MY FATHER, CARNAGE...WHO'S MY MOTHER"-Toxin
0

#28 Użytkownik nie jest zalogowany   Damex 

  • Częsty bywalec
  • PipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 54
  • Rejestracja: Wed, 04 Apr 07
  • Interests:Ksi??ki, komiksy, muzyka, filmy

Napisano 04 May 2007 - 17:52

scena w restauracji tez dobra :-)
0

#29 Użytkownik nie jest zalogowany   rzadlo 

  • master of pokemon
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 741
  • Rejestracja: Mon, 31 Oct 05
  • Gender:Male

Napisano 04 May 2007 - 18:35

Swietne role Stana Lee i Campbella :D.

Cytat

Nie wiem jakim cudem, ale kazda postac przykuwala moja uwage.

Faktycznie aktorstwo dobre, ale za malo czasu na ekranie przebywali Gwen i Eddie. na Bryce Dallas Howard tak milo sie patrzylo a wszedzie ta Kirsten ;). Topher jak zwykle rewelacja i chyba na dlugo zagosci w Hollywood.

Cytat

Ma niezly glos- taki znieksztalcono-ludzki

Mnie sie to nie podobalo i juz sie nie spodoba. Powinien mówic jakos tak inaczej, moze tak jak w kreskówce? Zrobilbym to inaczej.

Cytat

Czemu? od 1 czesci denerwuje mnie,ze MJ nie jest zyleta

Zdecydowanie popieram.

Cytat

mam serdecznie dosc zyciowych madrosci ciotki May.

Tego juz nie popieram :P. Akurat w tej czesci tych zyciowych madrosci bylo mniej niz poprzednio. A madrosci musza byc przez kogos opowiedziane zeby byla moralistyka :P. A Spider-Man bez ciotki May to nie ten sam Spider-Man :P.

Cytat

Gwen Stacy i jej ojciec chyba troche na sile wprowadzeni do filmu,bo film móglby sie obyc bez nich.

Nie wyobrazam sobie zeby film mial sie opierac tylko i wylacznie na trójkacie Peter-MJ-Harry. Sceny z Gwen sa niezle a dodatkowo jest ladna :P. Scena z dzwigiem pokazywala moc dzwieku przestrzennego, niezle efekty i pokazywala jak Spidey ratuje zycie kobiety.

Cytat

Ubolewam,ze to Sandman jest glównym villianem, jego origin jest taki sobie

Fakt, origin glupi, ale nie wiem czy mogliby wymyslec cos madrzejszego. Sandman ma powód dla którego stal sie tym kim sie stal i to jest wazne. Posiada duza sile i zostal niezle zagrany. Nie wiem czego wiecej potrzeba zeby byl glównym wrogiem pajaka.

Cytat

Wplyw symbiota na Parkera jest troche przesadzony,nie chodzi mi tu o agresje, ale
o zawyzona pewnosc siebie, Parker idzie ulica i puszcza oko to wszystkich dziewczyn

Najgorsze wedlug mnie bylo to ze symbiot przykleil sie do jednego kostiumu Spider-Mana i koniec. Jakby go dalej nie zakladal to nie byloby klopotu? No i scena w kosciele kiedy symbiont schodzi z Petera. Czyzby zszedl razem z kostiumem? Dosc nielogiczne jak kilka innych scen zreszta.
Franco rewelacyjny zreszta jak i inni aktorzy
Venoma za malo, ale wszystko dlatego, ze fani go chcieli.
<a href="http://spider-man.pl" target="_blank"><img src="http://spider-man.pl/banners/banner05.gif" border="0" class="linked-sig-image" /></a>
<a href="http://komiksynaekranie.com/" target="_blank"><img src="http://www.komiksynaekranie.com/banners/komiksynaekranie_ban02.png" border="0" class="linked-sig-image" /></a>
0

#30 Użytkownik nie jest zalogowany   Banana Boy 

  • Nowicjusz
  • Pip
  • Grupa: Members
  • Postów 9
  • Rejestracja: Thu, 03 May 07

Napisano 04 May 2007 - 19:16

No w koncu Raimi nie chcial Venoma, umiescil go wymogla to na nim wytwórnia. Wizualnie Venom nie byl zly, moim zdaniem troche za czesto Brock pokazywal swoja morde, kiedy mial na sobie symbiota. Przy niemal kazdym dialogu morde odslanial :P Nie pasowal mi glos Venoma, myslalem, ze bedzie taki mroczny i gruby, zdeka chrypiacy, a tu po prostu glosik Eddiego. Dla mnie przesadzonym momentem bylo kiedy na koncu Sand-Man urósl do monstrualnych wielkosci, przypominal mi wtedy Wielkiego Ciastka ze Shrek'a 2 :D. Ten mroczny wizerunek Petera, ta pedalsko opadajaca grzywka na twarz, mocniejsza tapeta przy oczach... zastanawiam czy nie mozna bylo jakos inaczej przedstawic tej jego ciemniejszej strony duszy, oczywiscie chodzi mi o strone wizualna, bo czynami udowodnil ze jest "bad guy". No i scena kiedy uwalnia sie od symbiota... nie wiem czy ja mialem omamy czy on byl caly nagi! no bielizne i z niego zdarlo? ;) Ogólnie film mi sie podobal, i cos czuje, ze Venom bedzie tez w "Spider-Man 4"... badz co badz Brock przed wybuchem bomby Goblina zdazyl sie polaczyc z Symbiotem, pewnie jakas jego czastka splynela gdzies gleboko w dól. Albo po prostu go rozwalilo, ale nie wyobrazam sobie tak szybkiego konca Venoma w serii. Jedno jest pewne, Green Goblina na pewno juz nie zobaczymy, Scena poswiecenia sie Harry'ego bylo raczej dobrym posunieciem ze strony Raimiego, gwarancja ze Green Goblina juz nie bedzie, a i Harry zakonczyl z honorem swoje zycie. Ale najbardziej genialna scena to byla z J.J.J i tabletkami na cisnienie :P:D:D
0

#31 Użytkownik nie jest zalogowany   china 

  • Wizytator
  • PipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 11
  • Rejestracja: Sat, 24 Mar 07

Napisano 04 May 2007 - 19:34

Ja bylem w kinie na 10:30 w Poznaniu, ludzi nie bylo za duzo. Co do samego filmu, dobry, ciekawa fabula, akcji bylo sporo w stosunku do poprzednich, jedyne co bym znienil to troche twarz Venoma i ilosc jego wystapien. Zgadzam sie z przedmówca, ze Venoma chyba jeszcze zobaczymy, moze w innej postaci ale go zobaczymy, Walka finalowa ekstra. Moment w redakcji z J.J.J. byl swietny z tym jego dziekuje, cale kino turlalo sie ze smiechuprze dobre 5 minut po tej scenie.
0

#32 Użytkownik nie jest zalogowany   dominik 

  • Nowicjusz
  • Pip
  • Grupa: Members
  • Postów 8
  • Rejestracja: Sun, 08 Apr 07

Napisano 04 May 2007 - 19:52

Film jest supeer.Venom jest swietnie zrobiony smieszne momenty to byly najlepsze jak J.J bral leki a ogólnie film oceniam na 9,5/10 :D
0

#33 Użytkownik nie jest zalogowany   dominik 

  • Nowicjusz
  • Pip
  • Grupa: Members
  • Postów 8
  • Rejestracja: Sun, 08 Apr 07

Napisano 04 May 2007 - 19:56

Zgadzam sie z toba Damexie malo venoma ale najlepsze ze zagral super! :D
0

#34 Użytkownik nie jest zalogowany   Spider-Ted 

  • Częsty bywalec
  • PipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 93
  • Rejestracja: Sat, 30 Dec 06

Napisano 04 May 2007 - 20:04

No wrócilem z kina. Film zajebioza, zaraz przedstawie moja recenzje ;).

Zdecydowanie najlepsza ze wszystkich trzech czesci. Najdluzsza, najwiecej watków, zadnych dluzyzn (moze troszke na poczatku), trzymajaca w napieciu, po prostu super. Trzej wrogowie to byl jednak super pomysl. Film plynnie przeskakuje od scen trzymajacych w napieciu, które sa po prostu -super!!!- do bardziej spokojnych. Dzieki temu sie nie dluzy.
Gra aktorska mi bardzo sie podobala. Tobey znów wypada swietnie, zarówno jaki zwykly skromny Peter, jak i Peter z symbiontem. Scena w klubie jazzowym jest swietna, zwlaszcza jak Peter gra na pianinie :P. Pod koniec robi sie naprawde nieprzyjemny. Inni aktorzy tez wypadaja super, nie wiem co chcecie od Dunst, dla mnie to ona jest... :D No i na pewno ladniejsza od Gwen ;]. Ale sa gusta i gusciki... Fakt, ze jej gra jest taka srednia, ale uwazam ze ma przeblyski (kolacja z Harrym). No wlasnie - Harry, jak cudnie rozwinieto watek tej postaci! Motyw z amnestia i dalsze rozwiniecie jego historii jest super.
Sandman tak srednio. Na pewno super zrobiony, walki z jego udzialem tez, ale jego motyw... No na pewno mozna to bylo rozwinac lepiej, ale na pewno tez gorzej.
Venom kapitalny. Choc troche go malo, jak dla mnie mogloby wiecej scen z nim. Siatki na nim w ogóle nie widac podczas filmu, wyglada jak prawdziwy Venom, tylko mniej umiesniony, w sumie to dobrze (bardziej realistycznie to wyglada). Troche nie spodobal mi sie taki latwy jego koniec. Moim zdaniem mogli wymyslic cos lepszego. Mam nadzieje ze jeszcze wróci (jak to bywa u Marvela... ;) ), bo zrobiony byl swietnie, a postacia jest przeciez nosna.
JJ to osobny temat. Pojawia sie tylko chwilami a znów kradnie Spiderowi caly film.
No i Stan Lee tez byl fajny :P
Efekty specjalne - miazga. Myslalem ze juz nic mnie nie zaskoczy pod tym wzgledem (w koncu efekty to juz standard a nie nowosc), ale panowie od Spidera 3 pokazali, ze mozna jeszcze zaskakiwac. Walki i sceny akcji sa GENIALNE. Wszystkie. Kocham je. :P Spektakularne, plynne, szybkie, trzymajace w napieciu, po prostu poezja.
No i na jeszcze jedna rzecz zwróce uwage, o której chyba nikt wczesniej nie mówil. Muzyka. Jest super. Niesamowicie robi nastrój. To samo efekty dzwiekowe.
Sorry ze tak chaotycznie, ale jestem pod ogromnym wrazeniem i o wszystkim chcialbym napisac. :P
Jak dla mnie 6/6, bo jestem fanem Spidera, mysle ze dla wszystkich innych (nie-fanów) 5/6. Po prostu swietne kino akcji.
Czwórka ma poprzeczke zawieszona strasznie wysoko. Ale wierze w Raimiego :)
0

#35 Użytkownik nie jest zalogowany   Paul 

  • SCC Admin
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 472
  • Rejestracja: Tue, 09 May 06
  • Location:Sieradz

Napisano 04 May 2007 - 20:27

Seansik dzis 13.30, silver screen w Lodzi. No wiec co spodobalo mi sie w pierwszej kolejnosci? Napisy :D Brzmi to troche dziwnie ale pomysl z pokazaniem wydarzen z dwóch poprzednich czesci oprawionych w ladna pajeczo-symbiotowa otoczke jak najbardziej trafiony. Co do samego filmu, wywarl na mnie naprawde bardzo poztywne wrazenie. Balem sie nieco o odpowiednia spójnosc filmu przy tylu róznych watkach. Na szczescie film okazal sie spójny i co najwazniejsze nie przekombinowany (o co nie trudno). Kilka smaczków równiez sie znalazlo np: rozmowa Prakera ze Stanem Lee. Wiecej niz w poprzednich czesciach bylo humoru ale nadal jest go moim zdaniem za malo. Nie czuc tego charakterystycznego poczucia humoru Spidera. Podobal mi sie natomiast sposób pkazania zmiany Parkera po wplywem symbiota. Ogólnie caly symbiot no i oczywiscie Venom wypadaja pozytwnie. Aktorsko Tobey jako Peter równiez wypada dobrze, Harry, Grace jako Brock równiez za to Simmons jako Jameson jest po prostu niezrównany. Niestety ponownie aktorsko zwodzi Dunst jako Mary Jane. To bylo jednak to przewidzenia. Co do efektów specialnych, wszystko wyszlo naprawde dobrze bez zbednej przesady ale tez bez kiczu. Koncowa walka z Sandmanem i Venomem bardzo dobra no i efektowna. Wlasnie Sandman, wedlug mnie Church poradzil sobie dobrze w swojej roli. Nie siedze zbytnio w tej postaci ale wydaje mi sie, ze nie pokpiono sprawy ;) Watek z Harrym (pomimo kiepskiego kostiumu i tego smisznego snowboardu) ladnie poprowadzony i zakonczony. Ogólnie mówiac nie zwiodlem sie na SM3, dobre kino nie tylko z perspektywy fana spidera.
"You're good... but me, I'm magic"
user posted image
user posted image
0

#36 Użytkownik nie jest zalogowany   Widget 

  • Krypton League Master
  • PipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 43
  • Rejestracja: Sun, 29 Jan 06

  Napisano 04 May 2007 - 22:43

wlasnie wrocilem z kina.
pierwsza reakcja jeszcze zanim film sie skonczyl... bylo... "najlepsza adaptacja komiksu w historii". jesli chodzi o moj gust to po raz drugi. najpierw Spidey wszedl na wyzyny adaptacji, pierwsza czescia, teraz w moim osobistym rankingu przegonil Superman Returns i ciezko znalezc cos rownie dobrego, czerpiacego z komedii, dramatu, science fiction, kina akcji i komiksu.
moglbym tu wymieniac krok po kroku co mnie w filmie zachwycilo ale to by byl post z cyklu "niekonczaca sie opowiesc". napisze tylko pokrotce;
-obawialem sie ze tworcy w jednym filmie nie zmieszcza historii z Gwen, mimo wszystko ladnie to rozegrali, nie tworzac z niej prawdziwej milosci Petera (jak w komiskie) a jednoczesnie nie zepchneli jej do roli "przypadkowej dziewczyny".
-w ogole znakomicie w filmie poradzono sobie z umiejscowieniem i odpowiednim przedstawieniem watkow wszystkich postaci... Eddiego, Sandmana, Gwen i symbiotu oraz tego jak wplynal na zycie pajaczka.
-krotko... JJ w biurze, telefon i pigulki <lol>, motyw z kelnerem w restauracji... wymiataja :D zreszta podobalo sie wszystkim na sali.
-najwiekszy plus... scena w ktorej Spider-Man mial ratowac MJ z taksowki. poprostu miodzio! wszystko mi sie podobalo. genialne posuniecie z wprowadzeniem do tego dziennikarzy, gapiow, nawroceniem Harryego i jego bohaterska smiercia...

nie moge sie doczekac kiedy znowu to zobacze. po takim zakonczeniu trylogii, mam nadzieje ze nie wezmie sie za to ktos inny i nie spartaczy tego co stworzyl Raimi. jak to powiedzial, znany skad inad jako byly premier, Leszek M. "nie wazne jak mezczyzna zaczyna, tylko jak konczy" (czy jakos tak ;) ) a Spider-Man zakonczyl w WIELKIM stylu.


PS
jedyny minus...
-mialem nadzieje ze czarny stroj bardziej przypadnie mi do gustu... jednak oryginalu nic nie przebije
0

#37 Użytkownik nie jest zalogowany   deadpool92 

  • You can say TOXIN!
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 455
  • Rejestracja: Wed, 26 Jul 06

Napisano 04 May 2007 - 23:00

Co do czarnego stroju to przezylbym jeszcze gdyby nie brak bialych kwadracikow od sieci na dloniach... To juz mnie zabilo. U Venoma tez mi brakowalo ale tam reszta to nadrabiala... :D
user posted image
"IF YOU ARE MY FATHER, CARNAGE...WHO'S MY MOTHER"-Toxin
0

#38 Użytkownik nie jest zalogowany   Green 

  • Stały bywalec
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 386
  • Rejestracja: Sun, 19 Mar 06
  • Gender:Male
  • Location:Pleszew
  • Interests:spider-man, kino, hip-hop, dziewczyny ;P

  Napisano 04 May 2007 - 23:40

Użytkownik Banana Boy dnia May 4 2007, 08:16 PM napisał

Sand-Man urósl do monstrualnych wielkosci, przypominal mi wtedy Wielkiego Ciastka ze Shrek'a 2

To samo skojarzenie, co mnie troche zniesmaczylo
Ale jakos przymknalem na to oko.
A poniewaz sie jeszcze o filmie nie wypowiadalem to chyba najwyzszy na to czas.

Wiec tak:
W kinie bylo nas chyba 20 (max). Zaczelo sie, jak ktos juz wspominal, od reklamy Transformersów oraz unikalnego polaczenia kawy rozpuszczalnej i cykorii :D .

Same napisy wywarly na mnie dosc spore wrazenie (spoko wizualnie. Tu takze ktoas wsponial, ze po krótce streszczaja cala historie z poprzednich czesci). Sam film rozpoczal sie troche inaczej niz 1. i 2. Tak mielismy wzmianke o MJ (ze jest zaje*ista itp :P ), a tu- lyso, nic takiego, po prostu pare scenek o tym, ze sie "mu" w zyciu uklada i jest gitarka. Trzeba przyznac, ze pajeczynka na której sobie leza (MJ & Peter) jest fajnie wykonana (czytalem na filmweb.pl ze robili ja 2 miechy! <lol>). Pochodzenie Venoma (meteoryt itp itd) bardzo takie... hmm... superman'owe, czyli co dla mnie oznacze, ze kiepskie .
Zdziwil mnie fakt, ze sporo czasu Venom sobie byl w skromnym pokoiku PP i nic nie robil... dziwne, nieprawdaz?

Scena, w której May & Peter rozmawiaja o oswiadczynach z MJ jakos ujdzie, stanowi ona taki typowo "aunt may'owy" akcent :) .

Potem Harry porywa PP i sie klepia (skladnia moich zdan jest niewatpliwie niezwykla :P ). Spodziewalem sie po tej walce czegos lepszego. Nie wpatrywalem sie oslupialy w ekran z wraznie (niestety), ale ogólnie byla fajna.
Koncówka walki- Peter, pajeczynka, je*s... Harry nieprzytomny.
Powiedzmy, ze wszystko wporzo, ale reakcja mlodszych widzów na sali (30%) byl smiech (swoja droga- kto ich nauczyl by sie smiac z tego, ze ktos tu kogos, prosze panstwa, killa [killuje?]).
Watek z utrata pamieci Harry'ego jakos przeszla, choc na poczatku niezbyt mi sie to spodobalo.
...
------------Sandman--------------
Sam element, w którym okazuje sie, ze Sandman jest zamieszany w morderstwo uncle Ben'a nie budzil moich negatywnych reakcji, ale samo powstanie tejze postaci jest dla mnie przedstawione slabiutko.
Wyobrazcie sobie- idzie sobie taki Gangster, który nie wiedziec czemu zapragnal sobie przeskoczyc przez ogrodzenie, hop!, juz jest, pare metrów... je*s, niema Gangstera. Naukowcy uznaja jego wage za wage ptaka (Sandman wazy zaluzmy 80kg, a ptak jakis 1kg [jak wiecej to powiedzcie :D ]). Czy to mozliwe jest?
Ale ok, brniemy dalej.

Niewiem juz dokladnie co sie w kolejnosci hronologicznej stalo, ale mozemy tak 4fun powrócic do Venoma :) .
Ciemna strona Petera troche zabawna (patrz np. bujanie sie po ulicy), fajna bójka w jazzClubie
PS. Connors sie normalnie bardzo udzielil w filmie XD
Element pozbycia sie kostiumu (tu tez ktos pisal o tym) troche banalny (szybciutko sie uwinal, bez urbanka zostal?! +18!!! B) ).
Scena modlitwy Brocka dobrze wypadla, ale pojawia sie kolejne male niedopatrzenie- Czy nikt nie slyszal wrzasków Petera oraz potem Eddiego? (Edwarda Juniora ;D)

Sandman rabuje sobie furgonetke, spoko, git,
bardzo dobra scena, trzeba przyznac, Gwen sie na prawde udzielila w filmie :blink:. Ale trzeba przyznac- ladna jest :wub:
Festyn- po chu* Spidey calowal Stacy??
To bylo troche dziwne, ale fabula musi byc,
o! teraz Piasek (nie, nie ten co spiewa, ze SrebrnoNiemieckich) rabuje ta momoncie, jak juz mówilem bardzo udana i efektowna scena walki,
Dzwig (<rotfl> to chyba bylo jeszcze wczesniej) wg. mnie takze interesujaca scenka, choc trzeba przyznac, ze film by bez niej dalej byl swietny.

GG2 znów klepie Petera (pan Osborn odzyskal pamiec), musze tu wpomniec, ze ta walka jest zdecydowanie bardziej "extreme" niz ta pierwsza

Venom bardzo fajowsko wyglada, chodziaz, gdyby jego pajak na klacie bylby bialy prawdopodobnie robilby wieszke wrazenie.

Poniewaz mama "gna" mnie do spania musze sie uwinac z reszta filmu w skrócie.
Koncowa/e walki wygladaja naprawde fenomenalnie.
Jak wiekszosci z Was sklad S-m + GG2 vs Sandman + Venom, mi takze sie bardzo spodobal. Tu znów musze nawiazac do poprzedników, ze w swietny sposób zostaje tu przedstawiaona wspólpraca Harrrgo z Parkerem oraz jego smierc w obronie przyjaciela.
Ps. podobna miala umrzec May, dobrze to ja czytalem. Wiec co jest, kur*a?
Ok, ok, wiem, ona nie moze zginac, bo przeciez bez niej nie ma tego filmu :lol:
Ps2. (nie chodzi tu o kolnsole :P ) udalo mi sie nagrac 13-minutowy filmik tej ostatecznej walki oraz koncówki filmu,
WARNING! slaba jakosc, ten kto nie ogladal filmu moze nie wiedziec o co chodzi ;)
http://s000.wyslijto.pl/index.php?file_id=...down=1178320651

Przepraszam, ze sie rozpisalem, mam nadzieje równiez, ze moja wypowiedz chodz troche sie kleii.

final 'ocena' = 9-/10
Dobre kino- komiedia, dramat (pod tym wzgledem 2. byla najlepsza), akcja, sf :)
Polecam tym którzy jeszcze nieogladali.
ps3. (to tez nie konsola) jak bedzie u mnie w miescie w kinie to tez oczywiscie ide (jak ktos chce ulotki to wbijac do mnie, skitralem 90 do torby :P , wyprosilem tez plakat :) )

Pzdr.
0

#39 Użytkownik nie jest zalogowany   Fisher 

  • Częsty bywalec
  • PipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 182
  • Rejestracja: Tue, 24 Apr 07
  • Location:Wschowa

Napisano 05 May 2007 - 06:40

Wiecie co? Musze wam powiedziec, ze rozczarowalem sie po tym filmie. Moze i byl ciekawy, co chwila jakis fajny efekt, ale glupie zakonczenie. Peter w kostiumie czarnym latal moze z lacznie ( o ile pamietam ) 15 min i to wszystko, glupie zakonczenie z Sandman'em, ale mimo wszystko nawet mi sie podboal. 5.6 :lol: :D !! Aha: Czegos mi tam brakowalo. Niby malo akcji itp., ale z drugiej strony czuje, ze to nie to :wub:. Teraz moze ta gra dopelni moje oczekiwania :) :blink: !!
0

#40 Użytkownik nie jest zalogowany   Cannibal 

  • Częsty bywalec
  • PipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 102
  • Rejestracja: Mon, 23 Apr 07

Napisano 05 May 2007 - 11:01

Megarecenzja jak najbardziej udana, panie Dawidosie:d
Are you lost, In your lies?
Do you tell yourself, I don't realize?
Your crusade's a disguise.
You replaced freedom with fear,
You trade money for lives.
0

Udostępnij ten temat:


  • 12 stron +
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • Ostatnia »
  • You cannot start a new topic
  • You cannot reply to this topic

2 User(s) are reading this topic
0 members, 2 guests, 0 anonymous users