Spider-Man Online Forum. Komiksy. Figurki: Przeżycia po reboocie i dyskusja na temat sequeli. - Spider-Man Online Forum. Komiksy. Figurki

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • You cannot start a new topic
  • You cannot reply to this topic

Przeżycia po reboocie i dyskusja na temat sequeli. W tym temacie porozmawiamy o niedawnej premierze pajączka i sequelach.

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   ShoCkeR 

  • Częsty bywalec
  • PipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 43
  • Rejestracja: Wed, 16 Mar 11

Napisano 08 July 2012 - 17:50

Chciałbym aby to forum trochę odżyło dlatego zakładam ten temat. Jak według was wyszedł The Amazing Spider-Man, czy to było to czego oczekujecie? A co z sequelami, kogo widzicie jako przeciwnika pajączka w następnych dwóch odsłonach? Piszcie.
Ja tu jestem szeryfem !
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Maximum Carnage 

  • Częsty bywalec
  • PipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 46
  • Rejestracja: Sat, 07 Jul 12
  • Gender:Male

Napisano 09 July 2012 - 20:56

No więc film wspominam bardzooo dobrze : ) Jak dla mnie(nie chce nikogo urazić) ten film jest lepszy niż trylogia Sama Reimi'ego : ) Dla mnie aktorzy też byli znakomicie dobrani : ) zwłaszcza Garfield, który moim zdaniem jest wyśmienitym spider-man'em : D Nie przeszkadzało mi też to, że lizard nie miał pyska(przecież taką twarz miał w komiksie) Wydaje mi się, że w następnej części zobaczymy green goblina. Chociaż... moim marzeniem jest zobaczyć carnage'a. I to jest naprawdę MARZENIEM a nie tylko "zachciołką" : ) (ale dużooo : ) :D )
1

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   ShoCkeR 

  • Częsty bywalec
  • PipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 43
  • Rejestracja: Wed, 16 Mar 11

Napisano 10 July 2012 - 06:58

To teraz może ja się wypowiem :)
The Amazing Spider-Man jak na moje oko wypadł lepiej niż cała poprzednia trylogia "Spider-Man". Porównując The Amazing Spider Man do Spider-Man (myślę tutaj o jedynce) to nieco lepiej pod względem fabuły wypadł tzw. Reboot. Ale aktorzy to już całkiem inna bajka. Oglądając filmy Raimiego nie chciałem patrzeć na twarze aktorów. Tobye Mauguire jako Peter Parker to był koszmar, jeszcze gorzej było z Kirsten Dunst która miała grać "kocicę" czyli MJ. No proszę, czym kierowali się wtedy twórcy biorąc ją do tego filmu. Ale nie ważne, teraz nowy film pokazuje nam to na co, mam nadzieję wszyscy czekaliśmy pod względem aktorskim. Lizard, jak kolega wyżej powiedział, nie miał pyska. No i bardzo dobrze. Ja mam nadzieję że w 'dwójce' zobaczymy akcję z dwoma symbiontami, a w 'trójce' mam taką cichą nadzieję że pojawi się Sinister Six. Choć to by było pewnie za dużo jak na jeden film. Niestety. :)
Ja tu jestem szeryfem !
1

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Maximum Carnage 

  • Częsty bywalec
  • PipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 46
  • Rejestracja: Sat, 07 Jul 12
  • Gender:Male

Napisano 10 July 2012 - 23:15

Też tak myślę chociaż bardzo chciałbym te dwa symbionty w następnej częsci( możliwe, że będą)
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Kierek 

  • Częsty bywalec
  • PipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 34
  • Rejestracja: Thu, 07 Jun 07
  • Location:Bydgoszcz

Napisano 11 July 2012 - 20:53

The Amazing Spider-man wypadł zdecydowanie lepiej niż trylogia Raimiego. Co prawda nie był typowy komiksowy pajączek(bardzo dużo zmienionych wątków - co wcale nie jest minusem), ale jednak nieporównywalnie bliżej mu do oryginału. W końcu mamy żartującego i ZWINNEGO(tego mi brakowało w poprzednich filmach, Spidey wydawał się... klocowaty) Pająka. Powrót nieśmiertelnych sieciosplotów, PRAWDZIWA pierwsza miłość Parkera, brak pseudopojedynku z Flashem, no... bez porównania.

Wydaje mi się, ze gdzieś czytałem, że TASM miał mieć obcięty budżet w stosunku do trylogii. Jeśli tak było... to nie dało się tego odczuć. Lepsze efekty specjalne(te widoki z pierwszej osoby!), zdecydowanie lepsza obsada, dużo lepsza historia(w końcu jakieś ciekawe intrygi!) no... sukcesor pod każdym wzgledem.

Nie wiem jak wam, ale mi ten film wydawał się być bardziej o Peterze niż o Spidermanie. Dla mnie jest to plus, bo w końcu mamy rozbudowaną postać, a nie tego miałkiego Tobeya. Martwi mnie troszkę, że reboot jest generalnie gorzej oceniany przez widzów niż Trylogia...(chociaż nie przez wszystkich, bo na rodzimym filmwiebie ma ocenę wyższą o jedno "oczko", natomiast na metacritic ASM ma 66 pkt przy 73 - SM, 83 - SM2 i 59 -SM3).

Co oni widzą w poprzednikach? Ok, jak byłem te 10 lat młodszy, to też mi się film podobał. No ale nie miałem wyboru... Teraz jednak widzę, jakie te filmy są... "puste", przepełnione patosem i strasznie słabym humorem. Bardziej przypominają marną parodię naszego ulubionego bohatera, niż pełnoprawny film z nim w roli głównej. Oby nie zrezygnowali z kontynuacji i dali nam jeszcze lepszy film.

A skoro juz wspomniałem o teoretycznej kontynuacji... Mam nadzieję, że jeśli już będą musieli dać Green Goblina(co prawda Willem Dafoe był świetny - tylko on jako tako ratował postać GG, jednak nadal jego postać była strasznie zepsuta. Oryginalny strój, oryginalny glider i jego śmiech - postać doskonała), to nie będą się bali zabić Gwen(tylko wtedy postać Goblina byłaby pełna)

Wtedy oczywiście, trzeba by było wprowadzić Mary Jane. Jednak błagam... nie taką jak w trylogii Raimiego... Bo ta z oryginałem miała chyba wspólne tylko imię i rude włosy.

Mógłby też pojawić się wątek symbionta, nie mam nic przeciwko temu z uniwersum Ultimate(jako kontynuacja wątku ojca Parkera i wprowadzenie Eddiego) a w 3 części Venom(i tylko Venom, bo sami wiemy jak to wypadło u Raimiego :P).

PS.

Pisane na szybko, także wybaczcie błędy.
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   ShoCkeR 

  • Częsty bywalec
  • PipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 43
  • Rejestracja: Wed, 16 Mar 11

Napisano 12 July 2012 - 15:18

Widzieliście scenę po napisach? Ja osobiście w kinie jej nie widziałem. Wyszedłem zaraz gdy zaczęły się napisy. Ale obejrzałem kilka razy tę scenę na yt. Hmm... ustalono że aktorem, który grał mężczyznę rozmawiającego z Connorsem, był Michael Massee. Na pewnej stronie przeczytałem, że mógłby to być mały zwiastun 2-giej części gdzie przeciwnikiem Spidera byłby Mysterio a aktorem wcielającym się w jego rolę byłby właśnie Michael Massee. Natomiast na innej stronie jest napisane że Massee jest Normanem Osbornem (co wykluczył Rhys Ifans) lub pracownikiem Oscorp o imieniu David Patrick Lowell. Co wy sądzicie na ten temat?
Ja tu jestem szeryfem !
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Amazing Spider-Man 6 

  • Nowicjusz
  • Pip
  • Grupa: Members
  • Postów 8
  • Rejestracja: Wed, 11 Jul 12

Napisano 14 July 2012 - 12:04

Moje refleksje na Filmwebie. @Cezarywi

http://www.filmweb.p...9+10%21,1960026
0

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   Cronos 

  • Nowicjusz
  • Pip
  • Grupa: Members
  • Postów 5
  • Rejestracja: Sun, 15 Jul 12

Napisano 15 July 2012 - 11:28

W końcu obejrzałem, i jestem pod wielkim wrażeniem. Ze wszystkich filmów o Spider-Manie, najlepiej bawiłem się właśnie na 'TASM'. Po pierwsze, świetnie dobrana obsada - Emma Stone jako Gwen Stacy, nie tylko piękna ale i zaradna. Garfield bije Maguire na głowę swoim Peterem i Spider-Manem. Wreszcie ta postać ma charakter, głębie, i na swój sposób charyzmę. Sama historia była ciekawsza, bo nie przypadkowa jak w poprzednich filmach. Mamy tu wiele tajemnic, wątków, które zaprowadzają Petera do Oscorp i wypadku z radioaktywnym pająkiem. To mi się bardzo podoba - ten film jest po prostu bardziej realistyczny. Lepiej zagrany, lepiej nakręcony, lepiej się go słucha i podziwia efekty wizualne. Jaszczur był pierwszym przeciwnikiem którego można było się w jakiś sposób bać, był wielki, straszny, i niebezpieczny. Równać się z nim może tylko Green Goblin z jedynki, który jednak miał mniej interesujące motywacje.
No i 3D - świetnie się prezentowało. Czekam z niecierpliwością na sequel (zwłaszcza po scenie po napisach) i wystawiam 5/6. Dałbym szóstkę, ale zabrakło mi kilku rzeczy. 'Niesamowity Spider-Man' bije na głowę starą trylogie.
0

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   _SetH_ 

  • Stały bywalec
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 241
  • Rejestracja: Fri, 28 Oct 05
  • Gender:Male
  • Interests:Koks, dziwki, dziwki, koks.

Napisano 16 July 2012 - 15:03

Obawiam się, że nie przyłączę się do zachwytów nad tym filmem. Był to typowy film superbohaterski i jako taki był dobry (lepszy od Thora (niedużo) i Kapitana Ameryki (wyraźnie), ale gorszy od Iron Mana), jako zwykły film, był jedynie średni.
Wyraźnie widać, że fabularnie wzorowany był raczej na serii Ultimate, niż klasycznym Amazingu i to jest moim zdaniem zaleta. Film bardzo dobrze zbudował podwaliny pod serię, wprowadzając trochę teorii spiskowej. Niestety jako pojedyncza historia był już całkowicie średni i całkowicie bez pomysłu. Zawiedziony jestem niewykorzystaniem potencjału Lizarda, który jest przecież postacią tragiczną a nie kolejnym Geniuszem Zbrodni, który w ten czy inny sposób chce zawładnąć światem. Ponadto, poraził mnie, niczym cios w splot słoneczny, absurd w postaci siedemnastolatki, która w kilka minut przygotowuje odtrutkę na lek, nad którym dwóch genialnych naukowców pracowało kilkanaście lat; no litości... Jak by być upierdliwym, to znalazłoby się jeszcze kilka takich potworków.
Co się tyczy obsady, nie mam zastrzeżeń. Nie byłem zwolennikiem Garfielda jako Parkera, ale muszę przyznać, że się obronił, choć nie zgodzę się też z zachwytami nad nim. Rhys Ifans jako Connors jest też w porządku, w ramach przedstawionej w filmie wizji jego postaci. W przypadku Gwen, zwróciłbym uwagę na prace charakteryzatorów i ludzi od kostiumów, wspaniale wystylizowali ją na klasyczny wizerunek (fryzura, ubrania), pozostawiając jednocześnie w nowoczesnej konwencji. Wielkie brawa. Jednocześnie dali ciała z kostiumem samego Spidey'ego, który jest zwyczajnie przekombinowany. Na szczęście, w ruchu nie rzuca się to aż tak w oczy. Generalnie aktorsko jest dobrze, ale bez szaleństwa, choć to w dużej mierze kwestia postaci, które nie dawały wielkiego pola do popisu. Niestety, nie każdy przeciwnik jest Green Goblinem.
Ogólnie mamy do czynienia z poprawną adaptacja komiksu, którą ogląda się lekko i przyjemnie (nawet nie zauważyłem kiedy minęły mi w kinie te dwie godziny z okładem). Jako pojedynczy film jest średnio, jako podwaliny pod dłuższą serię ma duży potencjał, który najprawdopodobniej zostanie zmarnowany przez podział licencji na postacie pomiędzy różne studia (przez co nie zobaczymy w filmie nim. Fury'ego).
Dołączona grafika
0

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   ShoCkeR 

  • Częsty bywalec
  • PipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 43
  • Rejestracja: Wed, 16 Mar 11

Napisano 29 July 2012 - 19:30

Na rok 2014 zaplanowana jest premiera "The Amazing Spider-Man 2". Czyli za nie całe 2 lata będziemy mogli po raz kolejny zobaczyć Spider-Mana w akcji. Moje marzenie na następny film: Venom jako przeciwnik i wykorzystanie jego PEŁNEGO potencjału. Nie to co u Raimiego. Wydaję mi się że sam Venom mógłby wystarczyć, chociaż nie obraziłbym się gdyby została dodana jeszcze jakaś popierdółka, chłopiec do bicia typu Shockera czy Rhino. A w '3' natomiast: Green Goblin i Hob Goblin. Czyli wojna goblinów oczywiście! :D Z finałową walką pomiędzy GG a SM, no i tak jak to było w komiksie, czyli śmierć Gwen.
Ja tu jestem szeryfem !
0

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   Amazing Spider-Man 6 

  • Nowicjusz
  • Pip
  • Grupa: Members
  • Postów 8
  • Rejestracja: Wed, 11 Jul 12

Napisano 03 August 2012 - 21:02

Moje refleksje na temat filmu(Spoilery!)

Na tą zupełnie nową odsłonę czekałem bardzo długo. Co prawda miałem obawy co do obsady, myślałem że film okaże się totalną klapą, a że jestem fanem Spider-Mana już od 5 roku życia denerwowałem się. Kiedy zobaczyłem Garfielda pomyślałem sobie że to jakiś żart, przecież ten koleś nie może grać Spider-Mana. Wreszcie poszedłem do kina. Uważałem że lepiej będzie mi się oglądało w 2D i że to całkiem bez kitu opcja. Tak też zrobiłem. Moje wszystkie obawy co do obsady, fabuły, okazały się zbyteczne. Film przerósł moja najśmielsze oczekiwania. Jako całkiem nowa odsłona(reboot) przygód Człowieka-Pająka, odniósł moim zdaniem wielki sukces. I mogę bez żadnych wyrzutów sumienia wystawić ocenę 9/10. A więc zacznę od plusów:
-Fabuła – Na filmie nie można się nudzić, z całą akcją film utwierdza widza w przekonaniu że za chwilę stanie się coś, nieoczekiwanego, fascynującego, coś epickiego co będzie się pamiętało cały czas. Historia jak z komiksu. Cały film bardziej komiksowy, i za razem realistyczny niż wizje Raimiego.
-Obsada – Marca Webba nie znałem, więc nie wiedziałem co o nim myśleć. Po seansie okazało się że jest o niebo lepsza od poprzedniej. Garfield świetnie wczuł się w rolę Spider-Mana. Był wyluzowanym, inteligentnym, przystojnym nastolatkiem, i myślę że właśnie tego brakowało poprzednikowi. W domu uchodził jako złota rączka, potrafił naprawić zasilanie, co było przyczyną powodzi, czego nie mógł dokonać jego wuj. Ukazana jest scena jak zamyka się w pokoju z obawy iż jego wujostwo odkryje że grzebie w rzeczach ojca. Brawo dla reżysera za wybranie wspaniałego aktora. Jego wybranka Gwen Stacy wygląda jak wyjęta z komiksu, na dodatek śliczna.
-Efekty specjalne – Film na pewno przerasta technologiczne trylogie Sama, co daje również duży plus. Sceny walki(zwłaszcza w szkole) są genialne. Zupełnie nowy świeży Spider-Man, sprawił że Nowy York wydał mi się nowy i czysty, niesamowite widoki zarówno jak i z trzeciej osoby, tak samo jak i z pierwszej, pokazują piękne nowe miasto. Ujęcia Spider-Mana w powietrzu, lub na budynku w jego stroju. Ach… oczu oderwać nie można!
-Relacje między Peterem a Gwen – Kolejny plus filmu na który można liczyć jako plus. Stosunki dwóch młodych nastolatków którzy zakochali się w sobie. Nie mam słów żeby to opisać, to trzeba zobaczyć.
-Nowy strój i wyposażenie – No wreszcie! Nowa całkiem inna koncepcja stroju przedstawiona w filmie daje wspaniały efekt. Nic tylko patrzeć i podziwiać. Jeżeli chodzi o webshootery to wreszcie zostało wyjaśnione w jakiś racjonalny sposób dlaczego i jak Parker strzela sieciami duży plus.
-Klimat i napięcie – zwłaszcza przy ostatnich scenach klimat trzyma mocno, a napięcie rośnie.
-Muzyka – Mogła być lepsza, ale w ważnych momentach odgrywała swoją rolę znakomicie.
-Całkiem nowy przeciwnik-Jaszczur, szalony naukowiec który pod wpływem ambicji i żądzy wyleczenia się stał się jego największym wrogiem.
-Masa śmiechu – Kupa śmiesznych scen po których film odbiera się przyjemnie.
-Wątek z rodzicami Parkera - Wreszcie coś się zaczyna dziać! A już myślałem że nigdy się nie dowiem.
Minusy:
-Śmierć wujka Bena musiała być, tyle że jedno mnie denerwuje. Dlaczego Peter tylko przez następne po śmierci ,12 godzin płakał, był załamany, a już następnego dnia śmieje się bez powodu, jakby nic się nie stało? W ogóle to powinno trwać dłużej, być może stłumił to w sobie,za pomocą chęci zemsty, ale nie powinien tak dwa dni po tragedii być we wspaniałym nastroju nie?
-Miałem wrażenie po seansie że film jest skierowany do widzów z lat 7-16. Taki trochę za dziecinny, ale przynajmniej się na nim nie nudzisz, nie jak na wizjach Raimiego.
Jedna sprawa jeszcze, ani to plus ani minus, ale powinniście wiedzieć że…
Na filmie byłem dwa razy. Pierwszy raz na napisach, drugi na dubbingu z kuzynem w wieku 8 lat. Coż spodziewałem się klapy ze strony dubbingu, byłem uprzedzony zwiastunami z dubbingiem gdzie przedstawiał się beznadziejnie. Jednak było całkiem całkiem. Świetny głos Partkera. Jedyne na co mogę się naskarżyć to głos Gwen. Na miłość boską! Ona miała 17 lat, a mówiła jak co najmniej 35 letnia stara baba! I w pewnych scenach Connors nie był przekonujący.
Także film moim zdaniem rewelacjny, coś mu tam brakowało do dziesiątki, ale i tak trzyma poziom, i przebija trylogie Raimiego. Czekam z niecierpliwością na następną część. A zanim się pojawi, oglądnę jeszcze z milion razy tą część. Mam nadzieje że Web jeszcze raz wcieli się w reżysera i pokaże na co go stać w kolejnej odsłonie. Wy też sobie nie odmawiajcie ponownego odwiedzenia kina.
Zapraszam do dyskusji.
0

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   ShoCkeR 

  • Częsty bywalec
  • PipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 43
  • Rejestracja: Wed, 16 Mar 11

Napisano 04 August 2012 - 20:39

O gustach się nie dyskutuje, ale według mnie po prostu film nie był aż tak zachwycający jak ty mówisz. 7/10 to według mnie maksimum. Niektóre wątki nie pozamykane, jakby urwane w połowie. Jak choćby ten z Dr.Rathą. Nie wiem czy wiesz ale dubbing w zwiastunach a dubbing w kinie to zupełnie co innego. Nigdy nie widziałem tak dobrego dubbingu (byłem na wersji po polsku) aczkolwiek, tak jak powiedziałeś, głos Gwen był beznadziejny. Muzyka nawet spoko. Kostiumu na początek nie lubiłem, jednak po pewnym czasie się do niego przyzwyczaiłem, ale cały czas mam wrażenie że, jest trochę przekombinowany. Film był lepszy od trylogii Raimiego co już nieraz powiedziałem. Daje nadzieje na coś jeszcze lepszego w sequelu, na którego czekam z wielką niecierpliwością. Podobnie jak na Venoma w roli przeciwnika... ;)
Ja tu jestem szeryfem !
0

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   miki200 

  • Częsty bywalec
  • PipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 108
  • Rejestracja: Wed, 29 Oct 08
  • Gender:Male

Napisano 18 August 2012 - 14:20

Moja opinia o filmie.

Kolejna w 2012 roku komiksowa premiera, na która ide, jest to wyczekiwany przeze mnie nowy , reboot Spider-Mana - The Amazing Spider-Man. Kiedy się zaczął przeczuwałem na początku że bedzie źle, ale jak zobaczyłem pierwszą scene to już miałem inne zdanie. Co nie znaczy że film jest bezbłędny. Relacje Peter - Gwen, nareszcie zobaczyłem coś fajnego , nie piszczącą MJ , która tylko czeka aby barczysty bohater ją uratował, i jest bezradna. Tutaj natomiast Gwen to zaradna, mądra dziewczyna. Dr. Ratha czyli kolejny bad-ass którego wątek był ciekawy ale idiotycznie został urwany (usunęli epicką scenę w kanałach), widać że to prawa ręka Osborna, że koleś chce zrobić coś dla swojego szefa - Normana. Jeżeli o Garfielda to jest super, jest ok, widać że chłopak się przyłożył do roli Petera. Lizard jest również okej (pomimo braku kitla), ale jednak mam takie wrażenie że ta postać jakoś za mało na ekranie się pojawiła. Wątek rodziców jest bardzo ciekawy, widać że twórcy chcą rozwinąć go bardzo w sequelu, jak dowiadujemy się ich śmierć jest owiana tajemnicą, a szczególnie to nad czym Richard Parker pracował. Jest również kilka Easter Eggów/ Nawiązań i na szczęście nie jest ich tyle co w Iron Manie 2 (którego lubie) . Na początku widzimy Sally Avrill (prosi Petera aby zrobił zdjęcie samochodu jej chłopaka na urodziny), w telebimie widzimy Normana Osborna trzymającego logo OSCORP, projekt 00 jest również nawiązaniem do serii Ultimate, jest również gazeta Daily Bugle i widzimy jeszcze ''Drzewo Życia'' w OSCORP, które moim zdaniem jakoś nawiązuje do Thora. Scena po napisach spowodowała to że już zacieram ręce na sequel, mam jednak nadzieje że Michael Massee (znany z Kruka), okaże się Normanem Osbornem.

Moja ocena The Amazing Spider-Man
9,5/10
Dołączona grafika
0

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   Revan 

  • Jedi Council
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 870
  • Rejestracja: Tue, 25 Jul 06
  • Gender:Male
  • Interests:Star Wars, muzyka klasyczna, Gry, MARVEL, filmy, militaria, historia

Napisano 10 May 2013 - 20:05

Całkiem niezły reboot. Widać obecne w nim współczesne trendy. W wyglądzie bohaterów chociażby. Poprzedni Peter/Spider był ostatnią pozostałością umięśnionych herosów filmów akcji z lat 80 i 90tych.

Gra aktorska bardzo dobra, humor też na poziomie. 0gólnie uważam że dobry film, choć muzyka nie była kosmicznie porywajaca.

Generalnie pozytywne odczucia. Dobrze wiedzieć że Hollywood pamięta o naszym poczciwym Pajączku ;)
"Savior, conqueror, hero, villain. You are all things Revan... and yet you are nothing. In the end you belong to neither the light nor the darkness. You will forever stand alone."- Darth Malak

0

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • You cannot start a new topic
  • You cannot reply to this topic

2 User(s) are reading this topic
0 members, 2 guests, 0 anonymous users