Spider-Man Online Forum. Komiksy. Figurki: Predator - Spider-Man Online Forum. Komiksy. Figurki

Skocz do zawartości

Strona 1 z 1
  • You cannot start a new topic
  • You cannot reply to this topic

Predator

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Zer0 

  • Zabójczy Pianista
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 471
  • Rejestracja: Fri, 14 May 10
  • Gender:Male
  • Location:Wrota Baldura

Napisano 19 July 2010 - 08:31

Witam! Jak mówi tytuł, wypowiadamy się tutaj o najgroźniejszym łowcy w galaktyce, oraz filmach w jakich się pojawiał. Ja przyznam że ogładałem obydwa filmy z Predatorem i zastanawiam się, nad pójściem do kina na najnowszą odsłonę. Czy ktoś widział ten film, i mógłby się podzielić swoimi wrażeniamiN Z góry dziękuję, a niżej zamieszczam oceny filmów.

Predator: 10/10 GENIALNY klimat, ciekawa koncepcja kosmity-łowcy i znany, charyzmatyczny gubernator Kalifornii jako główny bohater. Niezwykłe efekty specjalne (do dziś z wypiekami na twarzy wspominam "przebicie laserem plzamowym") , soundtrack do dziś nucę w podczas jazdy do pracy (syn się ze mnie śmieje gdy robię tututututu :new_goblin: ). Film który złotymi głoskami zapisał mi się w pamięci obok takich filmów jak Alieny czy Star Wars'y lub Terminatory.

Predator 2: 7+/10 Ciekawy pomysł przeniesiania akcji z dżungli do jej miejskiego odpowiednika niestety nie wypalił. Film stracił na klimacie, który sobie tak bardzo ceniłem. Brakuje Arnolda który również swoją charyzmą wpływał na pozytywny odbiór filmu. Film posiada jednak dobre efekty specjalne, bohater nie jest zły (scena gdy "przeszkodził" w kamerowaniu naprawdę mi się spodobała), czasem zdarzą się przebłyski humoru (chcesz cukierka N) oraz nawiązania do poprzednika (gdzieś chyba było wspomniane o bohaterze poprzedniej części) oraz jest Predator czyli gwóźdź programu. Film moim zdaniem nie powtórzył sukcesu poprzedniczki, jednak pomimo wszystko jest dobry i spokojnie moge go polecić każdemu fanowi predzia.

Sam Predator to postać dla mnie tak samo kultowa jak Alien i spokojnie można mnie nazwać fanem obydwu gatunków (ale niekoniecznie filmowego crossovera z nimi). Za niedługo może napiszę co sądze o nowych "Predators'ach"

"The Monsters are always with us. But thats okay, because there will always be good guys too.. and in the end, when all's said and done... good guys always win."- The Spider-Man
0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Revan 

  • Jedi Council
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 870
  • Rejestracja: Tue, 25 Jul 06
  • Gender:Male
  • Interests:Star Wars, muzyka klasyczna, Gry, MARVEL, filmy, militaria, historia

Napisano 19 July 2010 - 12:31

Pierwszy film był puki co najlepszy.
Arnold polujący na Predatora wymiata, ciekawe i innowacyjne pułapki Maj. Alain "Dutch" Schaeffer'a vs super technologia- to jest to;)
"Savior, conqueror, hero, villain. You are all things Revan... and yet you are nothing. In the end you belong to neither the light nor the darkness. You will forever stand alone."- Darth Malak

0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Zer0 

  • Zabójczy Pianista
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 471
  • Rejestracja: Fri, 14 May 10
  • Gender:Male
  • Location:Wrota Baldura

Napisano 27 July 2010 - 18:55

Jestem właśnie po Predators'ach. Miałem nadzieję że przynajmniej zobaczę siekaninę lepszą od AvP. Mogła to być zasługa klimatu i ogólnie całego filmu który garściami czerpał z mojej ukochanej jedynki. Bałem się że z chuderlakiem (w porównaniu do Arniego oczywiście) jako głównym bohaterem to nie będzie to samo. Bałem się, że zmarnuję kasę, tylko po to by się zanudzić. Okazało się że film... trzyma POZIOM! Klimatycznie spokojnie dorównuje jedynce, Brody wykreował w miarę charyzmatyczną postać, a i scenariusz, pomimo tego że przewidywalny, zawiera ciekawy zwrot akcji. Aktorzy zagrali w miarę dobrze, a efekty stały na poziomie. Pojawia się tu parę smaczków, nowości oraz czarny humor (w miarę dobrze umiarkowany). Możemy zobaczyć "pieski" Predatorów (scena z nimi strasznie mi przypadła do gustu), Kryminalistów wśród rasy Yautja i parę innych ciekawostek. Niektóre postacie mają sekrety (kto oglądał, ten wie o kogo mi chodzi...), co sprawia (nie do końca, ale jednak), że nie są już tylko pretekstem dla Predatorów do wyrzynania (owszem ginęli w miarę szybko, ale hej! Mieli do czynienia z galaktycznymi mordercami, w dodatku wyjętymi spod prawa!). Wkurzyły mnie pewne głupotki (Walka Yakuzy z Predziem była imho śmieszna i lekko nielogiczna) ale i tak bardzo miło mi się to oglądało. Teraz moja ocena. Film zrobił na mnie dobre wrażenie i może uznacie mnie za "dziwaka" (o gustach się nie rozmawia, ale zaraz przyjdą tu "specjaliści" którzy będą mi na siłę wmawiać że film jest głupi, co i tak nie zadziała) ale dam temu filmowi mocne 9 na 10.
To tyle co miałem do powiedzenia.
Pozdrawiam!

"The Monsters are always with us. But thats okay, because there will always be good guys too.. and in the end, when all's said and done... good guys always win."- The Spider-Man
0

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   m2reily 

  • The Chosen one
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 634
  • Rejestracja: Wed, 18 Feb 09
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa

Napisano 27 July 2010 - 20:01

Predators jest ok filmem. Czerpie inspiracje z pierwszej produkcji serii o kosmicznych myśliwych, ale dorzuca też coś od siebie. W tym obrazie jest wiele aspektów, które mi się podobały, jednak jest też trochę głupich rozwiązań. Zacznę od pozytywów. Adrien Brody, jego gra w tym filmie jest dla mnie dowodem, że nadaje się on do kina akcji. Fakt, nie jest tak fizykalny jak Arnold, nie oczekiwałem tego, ale nadrabia charakterem i dobrze napisaną postacią. Kolejnym plusem jest Topher Grace. Osobiście bardzo lubię tego aktora i nie jechałem po nim za jego rolę w trzecim Spider Manie. Zrobił wszystko na co pozwalał mu scenariusz i chwała mu za to. Tak samo w "Predators" jestem kontent z postaci granej prze Grace'a. Jest rozbudowana, a jej motywy okazują się zaskakujące. Jeszcze jednym rozwiązaniem, które mi się podobało jest ostatnia scena z członkiem japońskiej Yakuzy. Ci, którzy widzieli film wiedzą o co mi chodzi, a innym nie chcę psuć niespodzianki.
Teraz przejdę do rzeczy, które mnie wkurzyły. Po pierwsze, film zdawał być nierówny. po jednej ciekawej scenie następowała jakaś stagnacja w akcji, co było nużące. Następnie same predatory, niektóre z nich dość statyczne, zupełnie nie aktywne. Również nie podobały mi się te "psy", były zupełnie nie potrzebne.
Podsumowując, film był ok, ale nic więcej. Nie będę płakał jeśli okaże się on być ostatnim rozdziałem serii. Czasem lepiej jest nie robić czegoś na siłę.
Moja ocena to 6,5/10
http://legendynowejwarszawy.blogspot.com/
Zapraszam do lektury mojego komiksu internetowego.
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   Drawski 

  • Redaktor SMO
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 326
  • Rejestracja: Sat, 24 Jul 10
  • Gender:Male

Napisano 02 October 2010 - 14:40

Film który jest integralną części filmu Predator z 1987 roku, i Predator 2 z 1990. Ten film naprawdę pokazał klasę. Czuć ten klasyczny klimat dla serii Predator. W rolę głównego bohatera (Royce) wcielił się Andrien Brody. Royce zostaje uprowadzony i wyrzucony na planetę która okazuje się być jedną wielką dżunglą. Royce spotyka wiele innych ziemian z różnych krajów - Predatorzy po prostu gromadzili ludzi aby wreszcie urządzić jedno wielkie polowanie. Oglądają film naprawdę czułem się jakbym oglądał pierwszą część - przy takim filmie popcorn nie jest potrzebny! czekam na sequel :).
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   AtA 

  • Stały bywalec
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 368
  • Rejestracja: Thu, 05 Aug 10
  • Gender:Male

Napisano 03 October 2010 - 11:23

Po części zgadzam się z przedmówcą. Byłem na tym filmie w kinie z dziewczyną i przed filmem byłem strasznie napalony i podekscytowany. Liczyłem na film w stylu "Predatora" i po części go otrzymałem. Dlaczego po części? Owszem klimat był istny jak z tego pierwszego ale zabrakło mi akcji! Tylko jedną scenę uważam za "kultową" , taką na miarę filmów z cyklu Predatorów: akcja gdy Predzio wyrywa temu kolesiowi głowę z kręgosłupem i ten bojowy okrzyk... To było świetne, przyznam. Ale to wszystko? Bo tylko to wywołało na mnie emocje takie jakie miałem gdy oglądałem tę masakrę w "Predatorze". Tak jak mówił przedmówca, czasem w filmie było za dużo "ciszy", nic się nie działo, film mnie strasznie przynudzał. Jak zobaczyłem te biegające stworzonka to wybuchłem śmiechem na sali.. Serio.. To był największy minus tego filmu i w ogóle nie potrzebny. Czasem też sami Predatorzy zachowywali się tak jakby nie byli "najgroźniejszymi drapieżnikami w kosmosie". Plus to napewno gra "pianisty" - nie spodziewałem się że ten koleś jest stworzony do filmów akcji :) ! Podsumowując w filmie zdecydowanie zabrakło akcji! Miał trzymać w napięciu a tego wcale nie odczułem, na dużym ekranie w kinie!!! Pomysł był świetny, gorzej z realizacją. Jednym słowem "Predators" to film p r z e r e k l a m o w a n y ! Ale do kina można pójść :D
Daje mu 4/10 i dodam że do pięt nie dorasta on "Predatorowi" !
W trakcie seansu to ja byłem zawiedziony (tak jak moja dziewczyna była przed samym seansem) a ona podekscytowana :)
0

Udostępnij ten temat:


Strona 1 z 1
  • You cannot start a new topic
  • You cannot reply to this topic

2 User(s) are reading this topic
0 members, 2 guests, 0 anonymous users