Spider-Man Online Forum. Komiksy. Figurki: Oczekiwania wobec filmu i czarny charakter! - Spider-Man Online Forum. Komiksy. Figurki

Skocz do zawartości

  • 6 stron +
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Ostatnia »
  • You cannot start a new topic
  • You cannot reply to this topic

Oczekiwania wobec filmu i czarny charakter!

#41 Użytkownik nie jest zalogowany   m2reily 

  • The Chosen one
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 634
  • Rejestracja: Wed, 18 Feb 09
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa

Napisano 06 April 2010 - 18:36

Nie mówimy tu o Venomie. Ja mam na myśli Brocka, człowieka, a nie jego późniejszą formę. Eddie nie stanie się tu Jadem, straci tylko robotę i to przez swój egoizm, ale będzie oczywiście zbyt pyszny, żeby to zaakceptować i cały swój żal skumuluje na Spider Manie. Nie chcę mieć Venoma w tym filmie, chcę zacząć opowiadać o szalonej nienawiści, która będzie go potem napędzać.

Cytat

Widzisz w świecie bohaterów i złoczyńców, czy to Marvela czy DC czymś naturalnym jest element walki dobra ze złem...


Za każdą walką stoi jakaś historia. Bohaterowie i złoczyńcy nie byli by dla sobą, gdyby nie ukształtował jakiś splot przypadków, czy konsekwencje ich własnych przewinień. W żadnym razie nie neguje tego co napisałeś, zgadzam się, ale ta walka nie zawsze polega na fizycznej wymianie ciosów.
http://legendynowejwarszawy.blogspot.com/
Zapraszam do lektury mojego komiksu internetowego.
0

#42 Użytkownik nie jest zalogowany   Scarlet Spider 

  • Stały bywalec
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 840
  • Rejestracja: Thu, 21 Dec 06

Napisano 06 April 2010 - 18:53

Mi jednak nie chodziło o fizyczną wymianę ciosów, a o aspekt samej walki dobra ze złem co jest jak wspomniałem czymś naturalnym w świecie bohaterów i złoczyńców. Jest to element który powtarza się i będzie się nadal powtarzał, od kiedy na świecie istnieje dobro i zło...

Co do postaci Eddie Brocka, którą poruszyłeś. Jeśli już wprowadzi się taką postać do filmu to pierwsze widz od razu będzie oczekiwał Venoma i to jest nieuniknione, a po drugie widz nie będzie chciał oglądać upadku tej postaci i szalonej nienawiści do Spider-Mana przez cały film. Potrzebne są inne (być może ważniejsze) wątki w samej fabule...
0

#43 Użytkownik nie jest zalogowany   m2reily 

  • The Chosen one
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 634
  • Rejestracja: Wed, 18 Feb 09
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa

Napisano 06 April 2010 - 19:19

To była metafora, chodziło mi różne pojmowanie walki w historiach komiksowych i nie tylko w nich, ale zostawmy to.
Widz może sobie oczekiwać Venoma, jeżeli chce otrzymać jego spłyconą wersję to proszę. Jednak sądzę, że ani my, ani ludzie na tym forum nie bylibyśmy zadowoleni z takiego obrotu spraw. Poza tym główna fabułą są zmagania Spider Mana z Sępem i miłosny trójkąt Peter/Betty/Felicja. chyba starczy dla podniety zwykłym pożeraczom popcornu.
http://legendynowejwarszawy.blogspot.com/
Zapraszam do lektury mojego komiksu internetowego.
0

#44 Użytkownik nie jest zalogowany   Scarlet Spider 

  • Stały bywalec
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 840
  • Rejestracja: Thu, 21 Dec 06

Napisano 06 April 2010 - 19:39

Czemu od razu spłyconą ? spłyconą mieliśmy filmie w Spider-Man 3. A co do Sępa ten miał się pojawić w Spider-Man 4, ten film jednak nie powstanie. Teraz czeka nas Reboot, nie wiem czy dobrym pomysłem jest kontynuowanie założeń (jeśli chodzi o postacie) z czwartego niedoszłego filmu Sam Raimi. Może nie trzeba wymyślić coś nowego i nie czerpać inspiracji z tego co miało powstać a nie powstanie...
0

#45 Użytkownik nie jest zalogowany   m2reily 

  • The Chosen one
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 634
  • Rejestracja: Wed, 18 Feb 09
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa

Napisano 06 April 2010 - 20:01

Tu jest problem, Raimi nie chciał Venoma, ale Sony spojrzało na rankingi popularności dotyczące złoczyńców pająka i stwierdziło, że ma być jak oni sobie życzą. Wyszedł Spider Man 3, dobry film, porządnie zrobiony, tyle, że Eddie i symbiot są tam wrzuceni na siłę. Reszta jest dopracowana, postacie mają dobrze napisane role, a Venom wisi tu jakby w powietrzu, bez swojego miejsca. Co więcej, nawet gdyby to najlepsza interpretacja tej postaci, nic by to nie dało, bo go tam nie ma. Zwróć uwagę, że ani razu nie pada jego imię. Dlatego mówię, nie można pokazać jakiegoś bohatera, złoczyńce, kogokolwiek, bez wyjaśnienia jego motywów, genezy, celu.
http://legendynowejwarszawy.blogspot.com/
Zapraszam do lektury mojego komiksu internetowego.
0

#46 Użytkownik nie jest zalogowany   rzadlo 

  • master of pokemon
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 741
  • Rejestracja: Mon, 31 Oct 05
  • Gender:Male

Napisano 07 April 2010 - 07:20

Cytat

Nie wiem czy jest sens wprowadzania takiej postaci jak Sin-Eater by ugruntować inną postać, a zwłaszcza taką jak Venom. Ta postać, dobrze przedstawiona sama potrafi się że tak powiem obronić.

Venom jako postać z komiksu niczym się nie broni, ponieważ oprócz wyglądu nie ma w niej nic ciekawego, podobnie zresztą jak Carnage. Zwłaszcza, że jego wizerunek był ciągle zmieniany i w końcu nie wiadomo kim on był. Venom, żeby wypadł dobrze na ekranie musi być inną postacią niż w komiksie i tyle.

Cytat

Dlatego mówię, nie można pokazać jakiegoś bohatera, złoczyńce, kogokolwiek, bez wyjaśnienia jego motywów, genezy, celu.

Piszcie co chcecie, a i tak właśnie w SM3 przemiana Brocka w "tego złego" była dużo lepiej zaprezentowana niż w komiksach, gdzie tak naprawdę się kupy nie trzymała historia Sin-Eatera i Venoma, ale w filmie można to oczywiście pokazać, bo będzie kilka odcinków serii i będzie czas na odpowiednie przedstawienie postaci, bo chyba nikt nie chce Brocka-debila jak z komiksów.
<a href="http://spider-man.pl" target="_blank"><img src="http://spider-man.pl/banners/banner05.gif" border="0" class="linked-sig-image" /></a>
<a href="http://komiksynaekranie.com/" target="_blank"><img src="http://www.komiksynaekranie.com/banners/komiksynaekranie_ban02.png" border="0" class="linked-sig-image" /></a>
0

#47 Użytkownik nie jest zalogowany   m2reily 

  • The Chosen one
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 634
  • Rejestracja: Wed, 18 Feb 09
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa

Napisano 07 April 2010 - 07:46

Cytat

będzie kilka odcinków serii i będzie czas na odpowiednie przedstawienie postaci


To właśnie staram się wytłumaczyć. Niemniej nie mówię, że wszystko ma się odbywać dokładnie jak w komiksie. Wydaje mi się tylko, że z tych wątków, które poruszyłem, można zrobić dojrzałą historię o Spider Manie, ponieważ nie wątpliwie na taką pająk zasługuje. Raimi to wiedział, ale w realizacji przeszkodziły mu pachołki z wytwórni.
http://legendynowejwarszawy.blogspot.com/
Zapraszam do lektury mojego komiksu internetowego.
0

#48 Użytkownik nie jest zalogowany   Scarlet Spider 

  • Stały bywalec
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 840
  • Rejestracja: Thu, 21 Dec 06

Napisano 07 April 2010 - 08:16

Wyświetl postUżytkownik rzadlo dnia Apr 7 2010, 09:20 AM napisał

Venom jako postać z komiksu niczym się nie broni, ponieważ oprócz wyglądu nie ma w niej nic ciekawego, podobnie zresztą jak Carnage. Zwłaszcza, że jego wizerunek był ciągle zmieniany i w końcu nie wiadomo kim on był. Venom, żeby wypadł dobrze na ekranie musi być inną postacią niż w komiksie i tyle.


Akurat z tym się nie zgadzam, wygląd to nie wszystko u tej postaci. Venom potrafi być szalony, był taki kiedy chciał zjeść mózg Spider-Mana i obsesyjnie pragnął na nim zemsty. Lecz od kiedy pojawił się Carnage, jego podejście do Spider-Mana nieco sie zmieniło. Ba był zdolny do bohaterskich czynów... a z Carnage łączy go w zasadzie tylko symbiot. Venom to nie masowy morderca, nie zakłada pseudo rodziny by siać chaos (patrz Maximum Carnage). Jego wygląd na przestrzeni różnych komiksów oczywiście ulegał zmianie, ale chyba nikt nie ma wątpliwości jaki powinien być wyglądać prawidłowo. Żeby Venom wypadł dobrze na ekranie, musi być taką samą postacią jak w komiksie. I nie mówię tu tylko o jego występach w komiksach Spider-Mana, miał przecież kilka własnych mini serii...

Cytat

Piszcie co chcecie, a i tak właśnie w SM3 przemiana Brocka w "tego złego" była dużo lepiej zaprezentowana niż w komiksach, gdzie tak naprawdę się kupy nie trzymała historia Sin-Eatera i Venoma, ale w filmie można to oczywiście pokazać, bo będzie kilka odcinków serii i będzie czas na odpowiednie przedstawienie postaci, bo chyba nikt nie chce Brocka-debila jak z komiksów.


Na pewno była bardziej widowiskowa, ale cóż z tego skoro sam filmowy Venom wyszedł marnie. A porównując go do tego z komiksu (nie debila) wypada komicznie aniżeli strasznie lub przerażająco. Komiksowy Venom ma styl, przynajmniej w tych najlepszych swoich występach.

Wyświetl postUżytkownik m2reily dnia Apr 7 2010, 09:46 AM napisał

Raimi to wiedział, ale w realizacji przeszkodziły mu pachołki z wytwórni.


Nie sądzę by było go stać na stworzenie ambitnej historii, może gdyby był to inny reżyser...
0

#49 Użytkownik nie jest zalogowany   rzadlo 

  • master of pokemon
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 741
  • Rejestracja: Mon, 31 Oct 05
  • Gender:Male

Napisano 07 April 2010 - 13:07

Cytat

To właśnie staram się wytłumaczyć. Niemniej nie mówię, że wszystko ma się odbywać dokładnie jak w komiksie. Wydaje mi się tylko, że z tych wątków, które poruszyłem, można zrobić dojrzałą historię o Spider Manie

Ja mam nadzieję, że właściwie w stopniu znacznym różniła się od tego co jest w komiksie. Jeżeli coś w oryginale nie jest perfekcyjne to trzeba to zmodyfikować i właśnie historia Sin-Eater-Venom byłaby dobrym przykładem do tego, bo ma dziury, ale warto z niej czerpać inspirację :blink:.

Cytat

Venom potrafi być szalony, był taki kiedy chciał zjeść mózg Spider-Mana i obsesyjnie pragnął na nim zemsty.

Wszystkie łotry w zasadzie są szalone.

Cytat

Żeby Venom wypadł dobrze na ekranie, musi być taką samą postacią jak w komiksie. I nie mówię tu tylko o jego występach w komiksach Spider-Mana, miał przecież kilka własnych mini serii...

Tzn jaką? Bo z twojego postu wynika, że powinien być szalony i od czasu do czasu zdolny do bohaterskich występków. Czyli właściwie jak co drugi łotr. A własne miniserie Venoma to w większości mega porażki, ale to też przez to, że wizerunek tej postaci nie jest spójny.

Cytat

Na pewno była bardziej widowiskowa, ale cóż z tego skoro sam filmowy Venom wyszedł marnie. A porównując go do tego z komiksu (nie debila) wypada komicznie aniżeli strasznie lub przerażająco

Jak zwykle riposta nie na temat - co mnie obchodzi czy jest straszny czy przerażający. Ja chcę żeby powód istnienia Venoma był chociaż w miarę logiczny i tak było w filmie - Brock miał powody aby nienawidzić Parkera/Spider-Mana. A w komiksie? Jest kretynem, bo za swoje niepowodzenie zwala winę na Spider-Mana, który właściwie nic nie zrobił. Brock miał 150 innych osób, które mógł dużo bardziej znienawidzić, ale z dziwnych przyczyń padło na Pająka. I tego typu idiotyzmów nie powinno być w nowym filmie, bo Vanderbilt na szczęście jakiś tam poziom reprezentuje.

Może jeszcze niech każdy napisze co rozumie przez ambitną historię...lol...
<a href="http://spider-man.pl" target="_blank"><img src="http://spider-man.pl/banners/banner05.gif" border="0" class="linked-sig-image" /></a>
<a href="http://komiksynaekranie.com/" target="_blank"><img src="http://www.komiksynaekranie.com/banners/komiksynaekranie_ban02.png" border="0" class="linked-sig-image" /></a>
0

#50 Użytkownik nie jest zalogowany   m2reily 

  • The Chosen one
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 634
  • Rejestracja: Wed, 18 Feb 09
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa

Napisano 07 April 2010 - 14:34

Cytat

Jest kretynem, bo za swoje niepowodzenie zwala winę na Spider-Mana, który właściwie nic nie zrobił.


To typowo ludzkie zachowanie. Szukanie winnego pomimo tego, że człowiek sam doprowadził do swego upadku. Brock był kretynem. Uważał się za wybitnego dziennikarza i chciał mieć świetny materiał za wszelka cenę. Nie sprawdził jednak swoich informacji i wpadł przy sprawie Zjadacza. Zatem, uzasadnienie dla Venima jest, tyle, że nieco bardziej subtelne.
http://legendynowejwarszawy.blogspot.com/
Zapraszam do lektury mojego komiksu internetowego.
0

#51 Użytkownik nie jest zalogowany   Scarlet Spider 

  • Stały bywalec
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 840
  • Rejestracja: Thu, 21 Dec 06

Napisano 07 April 2010 - 16:27

Wyświetl postUżytkownik rzadlo dnia Apr 7 2010, 03:07 PM napisał

Wszystkie łotry w zasadzie są szalone.


Tylko chyba żaden wcześniej nie był tak mocno związany z postacią Pająka jak właśnie Venom

Cytat

Tzn jaką? Bo z twojego postu wynika, że powinien być szalony i od czasu do czasu zdolny do bohaterskich występków. Czyli właściwie jak co drugi łotr. A własne miniserie Venoma to w większości mega porażki, ale to też przez to, że wizerunek tej postaci nie jest spójny.


Jest Lethal Protector oraz Separation Anxiety chociażby i to nie są akurat mini serie porażki. Poza tym Venom przecież taką postacią był właśnie w komiksie, nie zawsze był szalony i zły. Uratował niemowlę w komiksie ? uratował, pomagał Spider-Manowi w walce z Carnage ? pomagał a więc w tej kwestii nie ma co dodawać. Wiesz spójny może nie być wizerunek wielu postaci, wszystko zależy od koncepcji chociażby autora scenariusza czy rysunków...

Cytat

Ja chcę żeby powód istnienia Venoma był chociaż w miarę logiczny i tak było w filmie - Brock miał powody aby nienawidzić Parkera/Spider-Mana. A w komiksie? Jest kretynem, bo za swoje niepowodzenie zwala winę na Spider-Mana, który właściwie nic nie zrobił. Brock miał 150 innych osób, które mógł dużo bardziej znienawidzić, ale z dziwnych przyczyń padło na Pająka.


Powód istnienia czy pojawienia się Venoma w filmie był nielogiczny właśnie, postać ta została wciśnięta na siłę do Spider-Man 3. W komiksie Venom jest postacią która zaskakuje i ewoluuje. Początkowo szuka zemsty, potem zemsta przeradza się w w przymuszony bądź nie sojusz. By następnie zawiązać ze swoim wrogiem pewną umowę... , którą potem łamie Scarlet Spider nomen omen.
0

#52 Użytkownik nie jest zalogowany   m2reily 

  • The Chosen one
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 634
  • Rejestracja: Wed, 18 Feb 09
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa

Napisano 07 April 2010 - 18:27

Venom pomagał po transgresji w postać anty bohatera, głównie dlatego, że Spider Man uratował byłą żonę Brocka. Jednak nie ma tu miejsca na takie rozwiązania, przynajmniej nie teraz. Zatem Eddie i symbiot są źli i tacy pozostaną. Jeśli już jednak mamy inspirować się mini seriami, to weźmy całkiem dobre "Venom: Dark Origins". Chodzi o to, żeby pokazać, iż zanim powstał Venom, Brock nie był idealny.
http://legendynowejwarszawy.blogspot.com/
Zapraszam do lektury mojego komiksu internetowego.
0

#53 Użytkownik nie jest zalogowany   rzadlo 

  • master of pokemon
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 741
  • Rejestracja: Mon, 31 Oct 05
  • Gender:Male

Napisano 07 April 2010 - 21:24

Cytat

Tylko chyba żaden wcześniej nie był tak mocno związany z postacią Pająka jak właśnie Venom

Jak wyłączysz z tego grona Normana i Harry'ego Osbornów to pewnie tak. Ale właśnie m.in. na tym powinni się filmowcy skupić "projektując" nową serię - żeby Brock nie był nic nie znaczącym człowieczkiem, ale miał powiązania z Parkerem i wtedy mamy jeszcze lepszy punkt wyjścia.

Cytat

Jest Lethal Protector oraz Separation Anxiety chociażby i to nie są akurat mini serie porażki. Poza tym Venom przecież taką postacią był właśnie w komiksie, nie zawsze był szalony i zły.

Dlatego napisałem "w większości", ale przez ciebie wymienione też do wybitnych historii nie należą :D. Nie jestem specjalistą, więc nie wiem jak dokładnie nazwać przypadek Venoma, który w pewnym momencie myśli, że jest dobry, itd. itp. Chcę, żeby Venom był zły, a pomagać niewinnym może, ale tylko na pokaz, a nie jak w części komiksów, gdzie on naprawdę chciał pomagać, czy sobie tak wmawiał. Inne łotry też miewają przebłyski dobroci jak chociażby Sandman i m.in. dlatego Venom nie powinien bawić się w bohatera, ale być naprawdę zły i wkurzony na Pająka. To początkowo za Micheliniego i McFarlane'a jeszcze w miarę działało, ale później bywało różnie.

Cytat

Powód istnienia czy pojawienia się Venoma w filmie był nielogiczny właśnie, postać ta została wciśnięta na siłę do Spider-Man 3.

Nie obchodzi mnie czy symbiont spadł z nieba czy Spider-Man znalazł go na jakiejś dziwnej planecie. Obchodzi mnie to, że w filmie Eddie Brock właściwie mógł obwiniać Petera/Spider-Mana o swoje porażki, natomiast w komiksie było to nazbyt wymuszone.

m2reily, oczywiście że było uzasadnienie dla Venoma, ale jednak naprawdę Brock jak już chciał kogoś obwiniać to Spider-Man był w tym momencie trochę przypadkową postacią i to mnie jedynie boli. Bo faktycznie historia z Sin-Eaterem pasowałaby, ale Brock musi mieć prawdziwy powód do tego, aby nienawidzić Parkera/Spider-Mana. Bo obwinianie Pajączka za to, że schwytał prawdziwego przestępce jest absurdem nawet z punktu widzenia Brocka.
<a href="http://spider-man.pl" target="_blank"><img src="http://spider-man.pl/banners/banner05.gif" border="0" class="linked-sig-image" /></a>
<a href="http://komiksynaekranie.com/" target="_blank"><img src="http://www.komiksynaekranie.com/banners/komiksynaekranie_ban02.png" border="0" class="linked-sig-image" /></a>
0

#54 Użytkownik nie jest zalogowany   Scarlet Spider 

  • Stały bywalec
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 840
  • Rejestracja: Thu, 21 Dec 06

Napisano 07 April 2010 - 22:38

Wyświetl postUżytkownik rzadlo dnia Apr 7 2010, 11:24 PM napisał

Jak wyłączysz z tego grona Normana i Harry'ego Osbornów to pewnie tak.


Nawet wliczając w to jego, co innego Harry Osborn...

Cytat

Dlatego napisałem "w większości", ale przez ciebie wymienione też do wybitnych historii nie należą :D. Nie jestem specjalistą, więc nie wiem jak dokładnie nazwać przypadek Venoma, który w pewnym momencie myśli, że jest dobry, itd. itp. Chcę, żeby Venom był zły, a pomagać niewinnym może, ale tylko na pokaz, a nie jak w części komiksów, gdzie on naprawdę chciał pomagać, czy sobie tak wmawiał. Inne łotry też miewają przebłyski dobroci jak chociażby Sandman i m.in. dlatego Venom nie powinien bawić się w bohatera, ale być naprawdę zły i wkurzony na Pająka.


Patrząc z perspektywy wszystkich mini serii o Venomie, te dwie są wybitne i wyjątkowe. Tu nie chodzi oto że Venom sobie wmawiał, czy myślał że jest dobry lub robił to na pokaz. Tu chodzi o pewną jego wewnętrzna przemianę, czy też ewoluowanie tej postaci ze złoczyńcy w pewnym stopniu w bohatera. Sandman jest też tego dobrym przykładem... , jednym z niewielu zaraz po Venomie. Oczywiście dla wielu ta postać będzie tylko wrogiem Spide-Mana, ale dzięki właśnie przytoczonym przeze mnie wcześniej mini serią można mieć nieco inne spojrzenie na tą postać...

Cytat

Nie obchodzi mnie czy symbiont spadł z nieba czy Spider-Man znalazł go na jakiejś dziwnej planecie. Obchodzi mnie to, że w filmie Eddie Brock właściwie mógł obwiniać Petera/Spider-Mana o swoje porażki, natomiast w komiksie było to nazbyt wymuszone.


A mnie jak najbardziej to obchodzi, symbiot nie może się pojawić z znikąd. W komiksie Eddie Brock też mógł go obarczyć nienawiścią za życiową porażkę, w końcu to Spider-Man odkrył i ujawnił kim jest Sin-Eater. Co doprowadziło do tego że życie Borcka się raptownie załamało,
0

#55 Użytkownik nie jest zalogowany   m2reily 

  • The Chosen one
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 634
  • Rejestracja: Wed, 18 Feb 09
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa

Napisano 08 April 2010 - 08:02

Cytat

ale Brock musi mieć prawdziwy powód do tego, aby nienawidzić Parkera/Spider-Mana.


Dobrze, można to urozmaicić na przykład, Peter dostanie za zadanie zdobyć zdjęcia pająka i sępa do reportażu Betty. Współpraca Parkera ze starszą koleżanką zaowocuje uczuciem. Brock może być zazdrosny, ponieważ jemu się nie udało zdobyć względów Betty. Dodatkowo, kiedy Eddie dowie się, że Peter to Spider Man, stwierdzi, iż pająk celowo doprowadził do jego upadku, żeby mieć pannę Brant całą dla siebie.

Cytat

A mnie jak najbardziej to obchodzi, symbiot nie może się pojawić z znikąd


Symbiot, może być tajemniczym łupem, za którym gonić będą Sęp i Black Cat. W pewnym momencie, podczas walki powiedzmy w Bugle, kostium w wydostanie się z pojemnik, w którym wykradł go na przykład sęp i zjedna się z Peterem. Proste i logiczne.
http://legendynowejwarszawy.blogspot.com/
Zapraszam do lektury mojego komiksu internetowego.
0

#56 Użytkownik nie jest zalogowany   rzadlo 

  • master of pokemon
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 741
  • Rejestracja: Mon, 31 Oct 05
  • Gender:Male

Napisano 08 April 2010 - 18:14

Cytat

Nawet wliczając w to jego, co innego Harry Osborn...

Teraz już się pogubiłem? Chcesz napisać, że człowiek, który zamordował kobietę, którą Spider-Man kochał jest w mniejszym stopniu powiązany z nim? Great joke.

Cytat

A mnie jak najbardziej to obchodzi, symbiot nie może się pojawić z znikąd

Tak, lepiej jak pochodzi z magicznej maszyny z obcej planety.

Cytat

W komiksie Eddie Brock też mógł go obarczyć nienawiścią za życiową porażkę, w końcu to Spider-Man odkrył i ujawnił kim jest Sin-Eater.

A ja obarczam winą premiera za to, że nie jestem milionerem.
Zawsze każdego można o coś obarczyć winą, ale im coś jest bardziej absurdalne, tym gorzej napisany komiks.
<a href="http://spider-man.pl" target="_blank"><img src="http://spider-man.pl/banners/banner05.gif" border="0" class="linked-sig-image" /></a>
<a href="http://komiksynaekranie.com/" target="_blank"><img src="http://www.komiksynaekranie.com/banners/komiksynaekranie_ban02.png" border="0" class="linked-sig-image" /></a>
0

#57 Użytkownik nie jest zalogowany   Scarlet Spider 

  • Stały bywalec
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 840
  • Rejestracja: Thu, 21 Dec 06

Napisano 08 April 2010 - 19:04

Wyświetl postUżytkownik rzadlo dnia Apr 8 2010, 08:14 PM napisał

Teraz już się pogubiłem? Chcesz napisać, że człowiek, który zamordował kobietę, którą Spider-Man kochał jest w mniejszym stopniu powiązany z nim?


Równie dobrze mogę napisać że Doctor Octopus jest tak samo powiązany jak on, chciał wsiąść ślub z ciocią May. A ją akurat Spider-Man również kocha i wiele znaczy ta osoba w jego życiu. Green Goblin to mąciciel w życiu Spider-Mana / Petera Parkera, zabił jego ukochaną.
Venom przejął jego moce i jest związany z nim i jako Eddie Brock i jako symbiot.

Cytat

Tak, lepiej jak pochodzi z magicznej maszyny z obcej planety.


Może być obca planeta nie koniecznie magiczna maszyna.

Cytat

A ja obarczam winą premiera za to, że nie jestem milionerem.
Zawsze każdego można o coś obarczyć winą, ale im coś jest bardziej absurdalne, tym gorzej napisany komiks.


Polityka wydaje sie tu zbędna...
Nienawiść Eddie Brocka i chęć zemsty w komiksie wydawać sie może szalona ale nie absurdalna
0

#58 Użytkownik nie jest zalogowany   m2reily 

  • The Chosen one
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 634
  • Rejestracja: Wed, 18 Feb 09
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa

Napisano 08 April 2010 - 19:27

Sprowadzacie całą rzecz do absurdu. Wyjaśnienie pochodzenia symbiota można zaczerpnąć z trzeciej części Raimiego. Tam był to dobrze pokazane. Dalej, Brock, uświadomić trzeba sobie, że zachowanie Eddiego może wymykać się logicznemu osadowi. Dlaczego? Ponieważ nie jest on zdrowy psychicznie i symbiot nie ma tu nic do tego. Człowiek był od początku spaczony, kosmita uwydatnił tylko te pokłady nieświadomości, które Brock w sobie tłumił, raz lepiej, raz gorzej. Upadek jego kariery spowodował powolny upadek tego muru normalności, aż narodziny Venoma, uwolniły bestię.
http://legendynowejwarszawy.blogspot.com/
Zapraszam do lektury mojego komiksu internetowego.
0

#59 Użytkownik nie jest zalogowany   Scarlet Spider 

  • Stały bywalec
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 840
  • Rejestracja: Thu, 21 Dec 06

Napisano 09 April 2010 - 17:39

Raczej prowadzimy ciekawą wymianę zdań i poglądów, do absurdu jeszcze daleko.
0

#60 Użytkownik nie jest zalogowany   m2reily 

  • The Chosen one
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 634
  • Rejestracja: Wed, 18 Feb 09
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa

Napisano 12 April 2010 - 16:32

Scarlet, znowu mnie nie zrozumiałeś. Wytłumaczenie pochodzenia to jedno, wyjaśnienie motywów to drugie. Niemniej straciłem złudzenia, że film będzie opowiadał o moim Spider Manie. Widać nie mam co liczyć na to, że otrzymam dojrzałą historię z rozbudowanymi i ciekawymi postaciami. Co ich podkusiło robić restart, przecież pająk szedł w dobrym kierunku i miał trzy świetne filmy. Cóż nie jestem widać trzeba być otyłym producentem cmokającym cygaro, żeby pojąć tą wyższą logikę.
http://legendynowejwarszawy.blogspot.com/
Zapraszam do lektury mojego komiksu internetowego.
0

Udostępnij ten temat:


  • 6 stron +
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • Ostatnia »
  • You cannot start a new topic
  • You cannot reply to this topic

1 User(s) are reading this topic
0 members, 1 guests, 0 anonymous users