Spider-Man Online Forum. Komiksy. Figurki: Watchmen - Spider-Man Online Forum. Komiksy. Figurki

Skocz do zawartości

  • 2 stron +
  • 1
  • 2
  • You cannot start a new topic
  • You cannot reply to this topic

Watchmen Straznicy

#1 Użytkownik nie jest zalogowany   Wookie 

  • The Dark Jedi Knight
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Moderator
  • Postów 1191
  • Rejestracja: Sat, 12 May 07
  • Gender:Male

Napisano 01 April 2009 - 22:46

Film Watchmen czyli po polsku Strażnicy gościł niedawno na ekranach polskich kin. Jest to dość wierna adaptacja hitowego komiksu Alana Moore'a (ten od V jak Vendetta). Film podobnie jak pierwowzór opowiada historię grupy superbohaterów którzy w większości zrezygnowali ze swego fachu i zajęli się "normalnym" życiem. Przeszłość zaczyna jednak do nich wracać kiedy jeden z byłych członków grupy zostaje zamordowany a inny podąża tropem zbrodni która zaprowadzi go dużo dalej niż może przypuszczać.

Film zbudowany jest głównie na retrospekcjach głównych bohaterów. Mnóstwo w nim przemyśleń, ciekawych historii opowiedzianych w bardzo niestandardowy sposób. Właściwie nie jest to nawet film o superbohaterach. To film o zwykłych ludziach rzuconych w wir alternatywnej (ale wbrew pozorom wcale nie tak nieprawdopodobnej) historii. Akcja ma miejsce w 1985 roku. Sytuacja na świecie jest mocno napięta. USA i ZSRR są o krok od wojny atomowej, naukowcy ustawiają zegar zagłady na za pięć dwunasta (słynne minutes to midnight). Opowieść którą pokazuje nam reżyser Zack Snyder (jego poprzedni film to "300") do spółki z autorem komiksu niesie bardzo ważne przesłanie polityczne. Mocno obrywają w nim zarówno Stany Zjednoczone (z Nixonem na czele), jak i Związek Radziecki oraz ogólnie cała "wojenna" polityka świata. Podchodząc do oglądania tego filmu trzeba zapomnieć o innych filmach na podstawie komiksów. To nie są X-Men'i ani Fantastic Four. To coś zupełnie odmiennego.

Strona wizualna filmu to oczywiście pierwsza klasa. Efekty specjalne są bardzo dobre a walki bardzo efektowne. Świetnie z tym aspektem współgra warstwa audio począwszy od głosów postaci (genialna narracja Rorschacha) jak i muzyka która dopasowana jest do realiów historycznych w których w danym momencie uczestniczą bohaterowie. Usłyszymy więc Leonarda Coena, Jimiego Hendrixa, Billie Holliday a także Walkirię Wagnera oraz Sounds of Silence Simona & Garfunkela (polecam! wrzućcie sobie na youtube).

Myślę, że z opisu jasna wynika, że film niesamowicie mi się podobał. Zrobił na mnie naprawdę duże wrażenie. Ciekawy jestem jakie by ono było gdybym nie znał wcześniej komiksu. Zapewniam jednak że znajomość pierwowzoru wcale nie jest potrzebna. Bardzo polecam ten film! Najlepiej wybierzcie się nań do kina jeśli jeszcze/już go u was grają.


Trailer 1

Trailer 2

Rorschach Fragment z Rorschachem, moim nowym ulubieńcem. (czyt. Rorszak)

Czekam na wasze opinie. Oglądaliście? Słyszeliście? Co sądzicie?

0

#2 Użytkownik nie jest zalogowany   Skrull 

  • Stały bywalec
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 316
  • Rejestracja: Sun, 30 Mar 08
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa

Napisano 01 April 2009 - 23:40

Jestem po 3 seansach filmu Watchmen i nadal jest mi ciężko ochłonąć
Możliwe małe spoilery.

Rzadko kiedy adaptację komiksów są dobre.
Mieliśmy w miarę dobrą trylogie o Spider-Manie, średniego Supermana, rewelacyjne "odrodzenie" filmowego Batmana, przeciętnego Hulka, kiepskie Fantastic 4 (dwójka była nawet fajne, ale też nic specjalnego), genialne Sin City i 300, świetnego Punishera (war zone). I resztę mnie lub bardziej udanych adaptacji.
Po każdym seansie wychodziłem z kina mniej lub bardziej zadowolony. Ale żaden z tych filmów (oprócz Dark Knighta) nie zmusił mnie do ponownego kupienia biletu jeszcze na jeden seans.
Watchmen to zrobił. Zmusił mnie do tego. A ja nie byłem w stanie się przeciwstawić.

I tak wsiąknąłem po raz drugi i trzeci w ten świat, który łamał wszelkie poglądy na superbohaterów, którzy są albo krystalicznie dobrzy albo mroczni i brutalnie.
Jeszcze w żadnym filmie nie widziałem tak złożonych osobowości.
Komediant. Niby superbohater a tak naprawdę niczym się nie różnił od zwykłego przestępcy.
Zabił kobietę w ciąży, próba gwałtu.
Rorschach i jego spaczona wizja sprawiedliwości (prawie jak u Punishera)
Dr Manhattan. który powoli zatracał swoją ludzką część.
Super bohaterstwo jak sposób na zniszczenie sobie życia. Brak przyjaciół i tylko na twoim grobie twój wróg zostawi kwiaty. Starasz się coś zmienić a ludzie i tak tego nie będą doceniać. I to hasło: Kto strzeże strażników.

Poruszenie tych wątków w tym filmie sprawiło, że stawiam Watchmen-ów o półkę wyżej niżeli wszystkie filmy o herosach razem wzięte.

Muzyka. Genialnie dopasowane utwory do danej sceny.
Efekty specjalne, gra aktorska. Tu powiem krótko.
Jak dla mnie dobór aktorów REWELACYJNY.
Jackie Earle Haley jako Rorschach będzie dla mnie niezapomniany tak samo jak Heath Ledger jako Joker.

Czołówka otwierająca film. Lepszej jeszcze nie widziałem. Oglądem ją już chyba ze 100 razy.Muzyka z czołówki zagości na moim Mp3 na bardzo długo.
http://pixelatedgeek.com/2009/03/watchmen-...-credits-video/

Kostiumy świetnie zrobione (szczególnie Laurie Jupiter / Jedwabna Zjawa II ). Nie miałem wrażenia, że aktorzy ledwo w nich się poruszają jak to w przypadku niektórych filmów.
Daję filmowi 10/10 a temu kto przebrną przez moją bełkotliwą wypowiedź stawiam obiad <ahoy>
I teraz jeszcze oczekiwanie na dvd i wersję reżyserską.
To czekanie mnie dobije.
A w oczekiwaniu na dvd idę jeszcze raz do kina.
0

#3 Użytkownik nie jest zalogowany   Wookie 

  • The Dark Jedi Knight
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Moderator
  • Postów 1191
  • Rejestracja: Sat, 12 May 07
  • Gender:Male

Napisano 02 April 2009 - 07:24

No to mamy prawie identyczne odczucia. Ja byłem na nim w kinie dwa razy i nadal mam ochotę na kolejne. Ostatnio tylko The Dark Knight sprawił, że poszedłem do kina drugi raz na ten sam film. Watchmen wbiło mnie po prostu w fotel mimo iż po lekturze komiksów tej serii moje oczekiwania były naprawdę duże.

Zgadzam się z tobą także w kwestii doboru aktorów. Casting pierwsza klasa, szczególnie, że są to osoby praktycznie nieznane (chociaż aktor grający Rorschacha był niegdyś nominowany do Oscara). Szczególnie dobrzy byli aktorzy wcielający się w Komedianta i Rorschacha.

Jak dla mnie ten film to szczyt półki na której stoją The Dark Knight, 300 i Sin City.

Skrull:

Jeśli nie czytałeś jeszcze komiksów Watchmen nie zwlekaj!

0

#4 Użytkownik nie jest zalogowany   Skrull 

  • Stały bywalec
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 316
  • Rejestracja: Sun, 30 Mar 08
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa

Napisano 02 April 2009 - 09:51

Wookie ja komiks czytałem już dawno :P
0

#5 Użytkownik nie jest zalogowany   rzadlo 

  • master of pokemon
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 741
  • Rejestracja: Mon, 31 Oct 05
  • Gender:Male

Napisano 02 April 2009 - 10:39

Film podobał mi się, ale nie na tyle, żeby w krótkim odstępie czasu oglądać go po raz kolejny, za niemałe w sumie pieniądze. Wolę poczekać na DVD i director's cut Snydera. Największą zaletą jest historia, ale to chyba akurat bardziej zasługa Moore'a. Od strony wizualnej myślę, że lepiej nie dało się tego stworzyć w tej chwili, ale raziły mnie momenty przesycone brutalnością. A komiks przeczytałem dopiero po looknięciu filmu, więc również to całkiem nieźle o nim świadczy.

Cytat

Jak dla mnie ten film to szczyt półki na której stoją The Dark Knight, 300 i Sin City.

Stawianie 300 na tej samej półce co TDK to profanacja. W końcu film o Spartanach to tylko bardzo efektowna papka z ogromną ilością patosu. Fajnie się ogląda, ale w sumie na jeden raz. TDK, Watchmen czy Sin City to obrazy z innego wymiaru :P.
<a href="http://spider-man.pl" target="_blank"><img src="http://spider-man.pl/banners/banner05.gif" border="0" class="linked-sig-image" /></a>
<a href="http://komiksynaekranie.com/" target="_blank"><img src="http://www.komiksynaekranie.com/banners/komiksynaekranie_ban02.png" border="0" class="linked-sig-image" /></a>
0

#6 Użytkownik nie jest zalogowany   Stachu-Man 

  • Stały bywalec
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 282
  • Rejestracja: Wed, 30 Apr 08
  • Location:Skar?ysko-Kamienna
  • Interests:Sport Komiksy Rysunek Film

Napisano 02 April 2009 - 12:05

Heh . Cóż film pierwowzorowi nie dorównał ,może dlatego ,że przez przekombinowanie jest plastykowy . Obięto 99% genialnych dialogów ,kioskarza ( tego im nie daruje ) i dodano jakies efektowne sceny . O pomste do nieba woła scena ratowania ludzi z pożaru . Różnica jest taka ,Dan w komiksie mógł zdać taką relacje : "hehe dobrze jest od czasu do czasu wyjść się trochę poruszać i zrobić coś dobrego " . A w filmie "O matko !! To było coś ,ledwo uszliśmy z życiem!! A Jedwabna Zjawa to już nie wiem czemu żyje!!"
user posted image
user posted image
0

#7 Użytkownik nie jest zalogowany   Wookie 

  • The Dark Jedi Knight
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Moderator
  • Postów 1191
  • Rejestracja: Sat, 12 May 07
  • Gender:Male

Napisano 02 April 2009 - 17:00

Cytat

Stawianie 300 na tej samej półce co TDK to profanacja. W końcu film o Spartanach to tylko bardzo efektowna papka z ogromną ilością patosu. Fajnie się ogląda, ale w sumie na jeden raz. TDK, Watchmen czy Sin City to obrazy z innego wymiaru tongue.gif.


Nie zgadzam się z tym. To samo ktoś mógłby powiedzieć o TDK. "300" to po prostu legenda Spartan spod Termopile opowiadana przez dowódcę w przed dzień bitwy pod Platejami. W takiej sytuacji historia która w założeniu ma zagrzać ludzi do boju musi być patetyczna i nie powinno dziwić, że w wyobrażeniach żołnierzy pojawia się wyolbrzymiona i nierealistyczna. Film nie jest zatem "o niczym". Szczególnie dla ludzi którzy tak jak ja interesują się starożytnością i między innymi tą legendą.

Cytat

Heh . Cóż film pierwowzorowi nie dorównał ,może dlatego ,że przez przekombinowanie jest plastykowy . Obięto 99% genialnych dialogów ,kioskarza ( tego im nie daruje ) i dodano jakies efektowne sceny . O pomste do nieba woła scena ratowania ludzi z pożaru . Różnica jest taka ,Dan w komiksie mógł zdać taką relacje : "hehe dobrze jest od czasu do czasu wyjść się trochę poruszać i zrobić coś dobrego " . A w filmie "O matko !! To było coś ,ledwo uszliśmy z życiem!! A Jedwabna Zjawa to już nie wiem czemu żyje!!"


Możesz wyjaśnić co rozumiesz przez frazę "przez przekombinowanie plastikowy"? Bo mnie ona niewiele mówi.

Akurat dialogi kioskarza jak dla mnie mogli spokojnie darować ponieważ nie są aż tak odkrywcze by zatrzymywać nimi co chwila akcję filmu. Szczerze mówiąc to w komiksie po jakimś czasie zaczęły mnie drażnić. Dużo bardziej wymowny był dla mnie komiks czytany przez tego chłopaka przy kiosku.

Czy mógłbyś bliżej dookreślić dlaczego ta scena aż "woła o pomstę do nieba"?

0

#8 Użytkownik nie jest zalogowany   rzadlo 

  • master of pokemon
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 741
  • Rejestracja: Mon, 31 Oct 05
  • Gender:Male

Napisano 02 April 2009 - 18:02

Cytat

To samo ktoś mógłby powiedzieć o TDK.

Nie wydaje mi się, żeby w TDK strona wizualna filmu przesłaniała jego treść. A coś takiego obserwujemy w 300. Oczywiście patos musi być, ale bez przesady. Wychodzi na to, że w filmie ciągle albo Leonidas zagrzewał wojów do boju albo właśnie trwały boje. Szkoda też, że Snyder (Miller pewnie też, komiksu nie czytałem) przedstawił jedną stronę konfliktu jako typowo "dobrą", a Persów jako tych "złych". W TDK mamy trochę bardziej zawiłe tego typy elementy - choćby z Batmanem na czele, który jest taką lekko "szarawą" postacią. A co do związku z historią, to sam wiesz, że jest on dość nikły - jest to bardzo luźna adaptacja bitwy. Więc nawet walorów edukacyjnych nie spełnia :P. Film jest dobry, nieźle się ogląda, ale po wizycie w kinie, drugi raz już go nie obejrzałem - nie specjalnie miałem na to ochotę, choć teraz tak sobie myślę, że może warto go sobie odświeżyć. W przypadku Watchmen czy TDK jest inaczej bo chęć do kolejnych seansów jest. Ale to już jak zwykle kwestia gustu :).

Cytat

Obięto 99% genialnych dialogów ,kioskarza ( tego im nie daruje ) i dodano jakies efektowne sceny

Bo film nie może trwać pięciu godzin. A dialogi wcale w komiksie genialne nie są, może co najwyżej dobre, więc dużo spośród nich do cięcia nie poszło.
Zresztą historię Tales of the Black Freighter można zakupić sobie na dvd, a i chyba będzie wpleciona w director's cut.
<a href="http://spider-man.pl" target="_blank"><img src="http://spider-man.pl/banners/banner05.gif" border="0" class="linked-sig-image" /></a>
<a href="http://komiksynaekranie.com/" target="_blank"><img src="http://www.komiksynaekranie.com/banners/komiksynaekranie_ban02.png" border="0" class="linked-sig-image" /></a>
0

#9 Użytkownik nie jest zalogowany   Wookie 

  • The Dark Jedi Knight
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Moderator
  • Postów 1191
  • Rejestracja: Sat, 12 May 07
  • Gender:Male

Napisano 02 April 2009 - 21:29

Cytat

Nie wydaje mi się, żeby w TDK strona wizualna filmu przesłaniała jego treść. A coś takiego obserwujemy w 300.


Mnie też nie, ale ktoś mógłby tak powiedzieć na tej samej zasadzie na podstawie której ty stwierdzasz, że w 300 był przerost formy nad treścią.

Cytat

Wychodzi na to, że w filmie ciągle albo Leonidas zagrzewał wojów do boju albo właśnie trwały boje.


A czego się spodziewać w trakcie bitwy?

Cytat

Szkoda też, że Snyder (Miller pewnie też, komiksu nie czytałem) przedstawił jedną stronę konfliktu jako typowo "dobrą", a Persów jako tych "złych".


Komiks posiadam i stwierdzam, że owszem Miller też ich tak przedstawił. Pamiętajmy jednak o tym, że mówimy tu o greckiej legendzie. Gdyby opowieść snuł perski dowódca to grecy byliby tymi "złymi".

Cytat

A co do związku z historią, to sam wiesz, że jest on dość nikły - jest to bardzo luźna adaptacja bitwy. Więc nawet walorów edukacyjnych nie spełnia tongue.gif.


W sumie dokładną ciężko byłoby zrobić ponieważ nie istnieją źródła dokładnie ją opisujące a samo miejsce bitwy jest obecne zalane przez morze. Film ma jednak pewne walory edukacyjne mimo wszystko. Np persowie naprawdę mieli odział "nieśmiertelnych" wojów z Azji bądź to, że Spartanie zostali zdradzeni przez jednego ze swoich i okrążeni. Jeszcze parę rzeczy tam jest ale wszyscy wiemy, że nie o to chodziło w tym filmie.

Cytat

Film jest dobry, nieźle się ogląda, ale po wizycie w kinie, drugi raz już go nie obejrzałem - nie specjalnie miałem na to ochotę, choć teraz tak sobie myślę, że może warto go sobie odświeżyć. W przypadku Watchmen czy TDK jest inaczej bo chęć do kolejnych seansów jest. Ale to już jak zwykle kwestia gustu smile.gif.


Na 300 w kinie byłem co prawda raz ale na DVD oglądałem go już tyle razy, że właściwie znam go na pamięć. Polecam odświeżanie sobie tego filmu co jakiś czas. Najlepiej jako materiał mobilizujący. :)

Żeby nie było totalnego offa napiszę też o Watchmen.
Jaka jest wasza ulubiona scena z filmu?
Spoiler! Moja to ta podczas której Rorschach jest poddawany terapii na...rorschach'ach (kleksach) już po osadzeniu w areszcie. To w połączeniu z opowiadaną przez niego historią tworzy naprawdę sugestywny obraz. Co widzisz? Chmurki. :P

PS. Zauważyliście, że chłopak grający małego Rorschacha to ten sam aktor który grał młodego Leonidasa w 300? W scenie w której chłopak okłada pięściami przeciwnika w agoge.

0

#10 Użytkownik nie jest zalogowany   Stachu-Man 

  • Stały bywalec
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 282
  • Rejestracja: Wed, 30 Apr 08
  • Location:Skar?ysko-Kamienna
  • Interests:Sport Komiksy Rysunek Film

Napisano 03 April 2009 - 18:27

Co do 300 . Film świetny , ale nie ma co go porównywać do "Mrocznego Rycerza" bo to filmy innej ligi . A co do "Watchmen" to jednak niedosyt jest ogromny . Film ,żeby był tak dobry jak komiks powinien trwać około 10 h .
user posted image
user posted image
0

#11 Użytkownik nie jest zalogowany   Wookie 

  • The Dark Jedi Knight
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Moderator
  • Postów 1191
  • Rejestracja: Sat, 12 May 07
  • Gender:Male

Napisano 03 April 2009 - 20:40

Widocznie kwestia gustu. Ja nie czuję żadnego niedosytu po tym filmie. Moim zdaniem był wystarczająco długi żeby pokazać to co jest w komiksie najważniejsze.

To podzielicie się swoimi ulubionymi scenami z Watchmen?

0

#12 Użytkownik nie jest zalogowany   Skrull 

  • Stały bywalec
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 316
  • Rejestracja: Sun, 30 Mar 08
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa

Napisano 03 April 2009 - 20:46

Ulubiona scena......trochę trudno bo dużo tego było ale chyba:
1: Czołówka otwierająca film
2:Laurie Jupiter / Jedwabna Zjawa II i Dan Dreiberg / Nocny Puchacz II walczyli z bandytami w alejce
3: Każda gdzie był Rorschach i Jedwabna Zjawa II <_<
4:Pierwsza walka w filmie. Komedianta i..... tu nie zdradzę, żeby nie spojlerować. Bo może ktoś jeszcze nie oglądał
A później cała reszta wraz z ogromnym Dr Manhattanem na czele
:)
0

#13 Użytkownik nie jest zalogowany   Revan 

  • Jedi Council
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 870
  • Rejestracja: Tue, 25 Jul 06
  • Gender:Male
  • Interests:Star Wars, muzyka klasyczna, Gry, MARVEL, filmy, militaria, historia

Napisano 03 April 2009 - 21:31

Powiadacie panowie, że Watchmen bardzo dobry film? Muszę obejrzeć, przyznam że z tego co widziałem na trailerze, to zaciekawił mnie osobnik w avatarze Wookie'go, wygląd nasuwa mi troszkę tego zabójcę z "Hellboy".
"Savior, conqueror, hero, villain. You are all things Revan... and yet you are nothing. In the end you belong to neither the light nor the darkness. You will forever stand alone."- Darth Malak

0

#14 Użytkownik nie jest zalogowany   Wookie 

  • The Dark Jedi Knight
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Moderator
  • Postów 1191
  • Rejestracja: Sat, 12 May 07
  • Gender:Male

Napisano 03 April 2009 - 21:44

To jest właśnie Rorschach (Rorszak) - mój nowy ulubieniec. Zdecydowanie polecam ci seans tego filmu. Najlepiej w kinie. Sądzę że nie będziesz żałował, a Rorschach'a na pewno polubisz. Sympatyczny gość. ;) Polecam ci filmik który umieściłem w poście na samej górze.

0

#15 Użytkownik nie jest zalogowany   Skrull 

  • Stały bywalec
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 316
  • Rejestracja: Sun, 30 Mar 08
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa

Napisano 04 April 2009 - 22:49

Małe info, trochę związane z Watchmen :rolleyes:
http://www.filmweb.pl/Rorschach+ze+%22Stra...m,News,id=50500
0

#16 Użytkownik nie jest zalogowany   darth_konio 

  • Lokator SMO
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 1105
  • Rejestracja: Thu, 02 Apr 09
  • Gender:Male

Napisano 05 April 2009 - 12:26

Film, rzeczywiście rewelacyjny. Super się go oglądało. Początek także miażdżący. Świetnie podana bijatyka w domu Komedianta.
Jest oczywiście pare malusieńkich nieścisłości z komiksem ...głównie kostiumowych (jak np. brak u komedianta jego maski w stylu "sadomaso":unsure: w tej scenie jak próbowali z Puchaczem opanować zamieszki w mieście).
Co do Rorschach'a, to postać rzeczywiście świetna. mi osobiście brakowało sceny (gdzieś na początku) jak przyszedł do Baru i zrobił małą rozróbę by uzyskać parę informacji. W filmie było tylko, że później wszedł do knajpy z Nocnym Puchaczem i barman myślał, że znów zrobi rozróbę.
Mam nadzieje, że uwzględnią tamtą scenę w wersji reżyserskiej.

ps. Jest dostępna historia czytana przez dzieciaka w "Watchmen'ach"): "Tales of the Black Freighter". Można looknąć tu: http://film.polter.pl/Tales-of-the-Black-F...z-na-DVD-w30029
Uśmiech kosztuje mniej niż elektryczność, a daje więcej światła;D
watch Knife in the water saga
0

#17 Użytkownik nie jest zalogowany   Skrull 

  • Stały bywalec
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 316
  • Rejestracja: Sun, 30 Mar 08
  • Gender:Male
  • Location:Warszawa

Napisano 05 April 2009 - 13:38

A już miałem okazję widzieć Tales of the Black Freighter.
Polecam obejrzeć. Naprawdę kawałek dobrej animacji :unsure:
0

#18 Użytkownik nie jest zalogowany   Wookie 

  • The Dark Jedi Knight
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Moderator
  • Postów 1191
  • Rejestracja: Sat, 12 May 07
  • Gender:Male

Napisano 05 April 2009 - 19:31

Oprócz wielu mniejszych i większych różnic między filmem a komiksem szczególnie zastanowiła scena w której "narodził się Rorschach". Chodzi o jego opowieść o śledztwie w sprawie porwanej dziewczynki. Spoiler! W filmie Rorschach w gniewie zabija oprawcę tasakiem. W komiksie natomiast przykuwa go kajdankami do pieca, zostawia tasak i podpala dom. Czeka na zewnątrz, ale facet nie miał wystarczających cojjones by odciąć sobie rękę i się uwolnić (nie miał za to problemu z poćwiartowaniem dziewczynki).

Zastanawiałem się które rozwiązanie było lepsze i doszedłem do wniosku, że mimo iż komiksowe było zdecydowanie bardziej wysublimowane to filmowe zdecydowanie mocnej oddaje gniew który kipi w Rorschachu i celnej motywuje jego przemianę. A co wy sądzicie na ten temat?

0

#19 Użytkownik nie jest zalogowany   Stachu-Man 

  • Stały bywalec
  • PipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 282
  • Rejestracja: Wed, 30 Apr 08
  • Location:Skar?ysko-Kamienna
  • Interests:Sport Komiksy Rysunek Film

Napisano 06 April 2009 - 12:54

Mnie podobało się i to i to rozwiązanie . Filmowe ukazuje to o czym pisał przedmówca ,a komiksowe świetnie wpasowuje się w klimat komiksu i postać Rorschacha .
user posted image
user posted image
0

#20 Użytkownik nie jest zalogowany   darth_konio 

  • Lokator SMO
  • PipPipPipPipPip
  • Grupa: Members
  • Postów 1105
  • Rejestracja: Thu, 02 Apr 09
  • Gender:Male

Napisano 07 April 2009 - 17:33

Wookie napisał:

Oprócz wielu mniejszych i większych różnic między filmem a komiksem szczególnie zastanowiła scena w której "narodził się Rorschach".


Oprócz motywu z oprawcą dziewczynki (gdzie wydaje mi się fajniej by było zostawić tą wersję z komiksu) był motyw, jak Rorschach był mały i zaatakował tych chłopaków. W komiksie chyba nie odgryzał polika?? (pytam się bo dawno czytałem i nie pamiętam)
Uśmiech kosztuje mniej niż elektryczność, a daje więcej światła;D
watch Knife in the water saga
0

Udostępnij ten temat:


  • 2 stron +
  • 1
  • 2
  • You cannot start a new topic
  • You cannot reply to this topic

2 User(s) are reading this topic
0 members, 2 guests, 0 anonymous users